Jak Zdemaskować Manipulatora i Chronić Się Przed Toksycznymi Ludźmi

Dziś opowiem o 30 ukrytych metodach manipulacji jakich mogą używać toksyczni ludzie, żeby Cię kontrolować i o tym jak się przed nimi chronić.

Toksyczni czyli jacy?

Do kategorii toksycznych ludzi wrzucamy często osoby z problemami z prawem, z depresją, z uzależnieniami, posługujące się przemocą fizyczną itd. i to prawda to mogą być toksyczne niszczące nas osoby. Ale chcę wyraźnie oddzielić, ludzi chorych i tych, po których właściwie od początku możemy spodziewać się problemów od osób, które ukrywają swoją prawdziwą twarz i celowo dla własnej rozrywki i korzyści grają z nami w ukrytą grę pod tytułem – uwierzysz swoim własnym oczom czy mi? Niestety ich ofiary często wierzą bardziej manipulatorowi niż sobie, ale o tym jak to się dzieje będę jeszcze mówić.

Chcę wyraźnie powiedzieć, że manipulacja jest formą przemocy, bo przemoc to nie tylko podbite oko i złamana ręka, ale też ciągłe granie z naszą psychiką. Przemoc fizyczna często następuje po przemocy psychicznej. Są połączone dlatego tak ważne jest żeby umieć zidentyfikować przmoc psychiczną i nie dopuścić do eskalacji. To naprawdę ważne też dlatego, że często przemoc psychiczna doprowadza ofiary do samookaleczenia a nawet samobójstwa a lekceważenie manipulacji i niewiedza służą tylko manipulatorowi.

Toksyczne relacje

Relacje toksyczne to związki z osobami, które celowo nami manipulują dla własnej korzyści, zabawy albo przyjemności. Istnieje całe spektrum korzyści które może widzieć w nas manipulator – od korzyści emocjonalnych – podziwu, oddania, przez przysługi i status po rzeczy materialne – pieniądze, samochody, mieszkanie itd. Manipulować może nami matka, dziecko, partner, partnerka, mąż, babcia, chłopak, ojciec – manipulacja nie zna granic. Manipulator nie postrzega nas jako ludzi z emocjami, pasjami, marzeniami tylko jako zastępowalne źródło tego czego akurat potrzebuje. Dla manipulatora ludzie nie mają znaczenia, znaczenie ma tylko to, co można od nich uzyskać.

Te osoby mogą manipulować nami nie dlatego, że mają jakiś problem z którym sobie nie radzą, często radzą sobie świetnie i na zewnątrz prezentują się bardzo dobrze. Stwarzają pozory bycia dobrymi ludźmi i często dopiero kiedy wchodzimy z nimi w bliższą relację widać z kim tak naprawdę mamy do czynienia. Mogą też udawać ofiary i wzbudzać w nas współczucie. Tak czy inaczej dosłownie wysysają z nas życie i grają z nami w grę, której nie mamy szansy wygrać. Prezentują na zewnątrz wyidealizowany obraz, który chcą pokazać, ale za tym obrazem nie stoi nic oprócz chęci utrzymania nad nami władzy, kontroli, przekonania nas, że piękne opakowanie to to samo co dobra zawartość. Problem w tym, że w przypadku tych ludzi zawartość w ogóle nie istnieje, wszystko służy nadmuchaniu ego, poczuciu wyższości, utrzymaniu swojego wizerunku i zrobią dosłownie wszystko, co tylko będzie trzeba żeby publicznie ich prawdziwa twarz nie została odkryta. Karmimy ich ego zawsze kiedy wierzymy w ich kłamstwa i pozwalamy żeby ich percepcja przewyższyła nasz osąd. Taki mają cel. Szczególnego prestiżu dodaje im przekonanie, że manipulują kimś inteligentnym i wykształconym wydaje im się wtedy, że są inteligentniejsi od tej osoby i to dosłownie rozsadza ich ego.

Nie będę dzisiaj wchodziła w definicje i różnice pomiędzy psychopatami, socjopatami czy osobami z narcystycznym zaburzeniem osobowości, zamiast tego skupię się na tym jak ich zachowanie na nas wpływa i po czym je można rozpoznać, bo to jest najważniesze. Pominę oczywiste zachowania toksyczne jak wyzywanie czy używanie przemocy fizycznej, skupię się na tych subtelniejszych, których możemy nawet nie zauważać.

30 ukrytych technik manipulacji

1) Manipulatorzy nie biorą odpowiedzialności za nic, ani za swoje czyny ani swoje własne słowa. Jeżeli zrani Cię coś co zrobi albo powie manipulator i zaczniesz o tym mówić, po 2 min zorientujesz się, że rozmawiacie już na zupełnie inny temat. Spotkasz się ze ścianą, agresją albo rozmowa zostanie przekierowana na temat wygodny dla manipulatora. To ma związek z tym, że każda najmniejsza próba pokazania manipulatorowi, że coś zrobił źle burzy jeg obraz samego siebie jako tej wspaniałej, dobrej, nieskazitelnej i troskliwej osoby a wizerunek to jedyne co ma i będzie go bronić wszystkimi metodami. Ofiary często po takiej rozmowie kończą przepraszając manipulatora za to, że ośmieliły się powiedzieć, że coś im się nie podoba.

2) Kiedy wchodzisz w związek, który wydaje Ci się za piękny żeby był prawdziwy, to pewnie tak właśnie jest. Jeżeli łapiesz się na tym, że o kimś kogo znasz tydzień mówisz, że jest spełnieniem Twoich marzeń i chcesz z nim mieć 5 dzieci i on mówi to samo to rozsądniej będzie trochę poczekać i poobserwować. Normalne związki nie rozwijają się w takim tempie. Manipulatorzy wkładają na początku sporo wysiłku w to żeby przekonać Cię, że jesteście dla siebie stworzeni, ale robią to po to żeby zyskać kontrolę emocjonalną. Łatwiej uzyskać coś od osoby, która jest przekonana, że kocha i jest kochana niż od kogoś niezaangażowanego emocjonalnie, szczególnie jeżeli to właśnie miłości brakuje w Twoim życiu. Warto znać swoje pragnienia i wrażliwe punkty, dzięki temu nie będą mogły zostać wykorzystane.

3) Jeżeli czujesz się zmęczony po kontakcie z manipulatorem, wyprany z nadziei, zrezygnowany to olbrzymie ostrzeżenie przed kimś kogo można nazwać wampirem emocjonalnym. Twoje ciało i umysł mówią Ci, że spędzanie czasu z tą osobą, Ci szkodzi, warto słuchac takich przeczuć, praktycznie nigdy się nie mylą.

4) Jeżeli w Twoim związku pojawia się trzecia osoba, przyjaciel, przyjaciółka, do której jesteś porównywany albo której manipulator ‚musi’ bez przerwy pomagać i łapiesz się na tym, że zaczynasz podświadomie rywalizować o uwagę manipulatora to ważny sygnał ostrzegawczy. Ta technika służy wyssaniu z was obu wszystkiego, co macie, rywalizacja tworzy chorą dynamikę, kto da więcej na tego manipulator będzie zwracać uwagę. To nie jest powiedziane wprost, ale właśnie taki jest cel. Poza tym skupienie się na rywalizacji odciąga uwagę obu osób od manipulatora, który spokojnie może grać na dwa froty.

5) Jeżeli jesteś jakiś czas w zwiazku z manipulatorem i nie chcesz czegoś zrobić, chcesz odmówić i wiesz, że masz do tego prawo, ale odczuwasz nieuzasadniony lęk przed gniewem albo niezadowoleniem tej osoby. To niezawodny znak tego, że manipulator ma już dużą kontrolę nad Twoimi emocjami a przez to nad zachowaniami.

6) Jeżeli Twój manipulator raz jest bardzo czuły i kochany a 5 min później zimny jak lód bez wyraźnego powodu. To służy sprawdzeniu jak bardzo będziesz się starać żeby wróciła ta czuła i kochana osoba. Co zrobisz, jak bardzo będziesz miły i jak dużo z siebie DASZ. Zwykle ofiary są w stanie zrobić wiele żeby manipulator znów był tą czułą osobą, którą bywa. Niesamowicie mocna technika, którą można ludzi zaangażowanych emocjonalnie skłonić do wielkich poświeceń.

7) Jeżeli znasz kogoś 2 godziny a już wiesz o wszystkich krzywdach jakich doznał w dzieciństwie i jak inni go źle traktowali w przeszłości to masz do czynienia z czymś, co ja nazywam skokiem na intymność. Czyli tworzeniem intymnej więzi emocjonalnej, która w przypadku manipulatora ma na celu wyciągnięcie od Ciebie podobnych osobistych informacji i użyciem ich do manipulacji. Powiedzmy, że masz kompleks związany z kilkoma dodatkowymi kilogramami, jeżeli powiesz o tym manipulatorowi, raczej na pewno niedługo usłyszysz poniżający komentarz na ten temat. Wszystko żeby mieć nad Tobą kontrolę emocjonalną, którą łatwiej mieć nad kimś niepewnym siebie niż nad kimś kto rozumie, że 5 dodatkowych kilogramów nie definiuje wartości człowieka.

8) Jeżeli opowiadasz manipulatorowi o ciężkich chwilach jakie przeżywasz, być może przeżywasz żałobę albo boisz się czegoś i dzielisz się tym z manipulatorem zauważysz coś dziwnego. Totalny brak empatii, który bardziej czuć niż widać. Ta osoba wydaje się robić wszystko, co należy i mówi to co należy ale 3 minuty później kiedy jej występ się kończy nie widać śladu emocji. Dlatego, że od początku ich tam nie było. Manipulatorzy intelektualnie nauczyli się jak okazywać emocje, co nie znaczy, że je odczuwają. To może być też dziwna reakcja na to co mówisz. Np. mówisz o tym, że bliska Ci osoba z rodziny jest chora a manipulator lekko się uśmiecha, ale mówi to co trzeba – że mu przykro itd. To naprawdę bardziej sztuka niż nauka żeby w takich chwili to dostrzec.

9) Jeżeli jesteś z kimś w związku, ale czujesz się samotny. Tak jakby nie było żadnego emocjonalnego połączenia to rzeczywiście go nie ma, to uczucie pustki jest dużym sygnałem tego z kim masz do czynienia. Jeszcze raz powiem, że warto słuchać siebie.

10) Jeżeli pamiętasz doskonale, co mówiłeś albo robiłeś, ale manipulator wmawia Ci, że było inaczej aż do momentu kiedy myślisz, że może rzeczywiście coś Ci umknęlo albo źle usłyszałeś. To technika, która ma na celu podważyć Twoją wiarę w Twój własny osąd. W Twoje zdrowie psychiczne. Z czasem będziesz czekać aż Twój świat przejdzie przez filtr manipulatora a dopiero potem uwierzysz, co jest prawdą a co nie. Tyle, że w tym przypadku to nie będzie już miało nic wspólnego z prawdą.

11) Jeżeli masz poczucie, że Twój manipulator traktuje Twoje rzeczy jak swoje własne a Tobie uniemożliwia korzystanie ze swoich rzeczy to znak, że działa według zasady – to co jest Twoje, jest też moje, ale to co jest moje, jest tylko moje. Kolejna technika, która służy po prostu wykorzystywaniu Cię.

12) Pasożytniczy tryb życia to częsta cecha manipulatorów. W wieku 40 lat mieszkają z rodzicami albo wykorzystują Ciebie do tego żebyś dostarczał im wszystkigo czego potrzebują nic w zamian nie oferując. Są przekonani, że czyjaś opieka im się należy, ale oczywiście tak nie jest.

13) Jeżeli musisz tłumaczyć dorosłej osobie podstawowe zachowania dorosłych osób. To, że jeżeli z kimś się jest w związku to przeważnie niemile są w nim widziane osoby trzecie itp. Oprócz tego, ze to męczące czasami jest naprawdę zadziwiające, że ktoś może tak bardzo unikać odpowiedzialności za cokolwiek i udawać, że nie rozumie. Manipulator pozostanie głuchy na takie uwagi.

14) Manipultor chce spędzać z Tobą każdą wolną chwilę, nawet ten czas, który rezerwujesz dla rodziny i przyjaciół. Tak naprawdę chodzi o kontrolę nad Tobą. Manipulator nie pozwoli Ci na spędzanie wspólnie chwil, które sam zarezerwował dla kogoś innego, ale od Ciebie będzie tego wymagał pod pretekstem silnych uczuć, tego że nie może żyć bez Ciebie przez 2 dni. Tym sposobem pracuje nad odcięciem Cie od znajomych i przyjaciół żeby mieć nad Tobą jeszcze większą kontrolę.

15) Jeżeli zauważasz, że coraz mniej wierzysz w siebie, coraz mniej wierzysz sobie, Twoja samoocena spadła w krótkim czasie – odkąd spędzasz dużo czasu z manipulatorem to znak, że jak najszybciej należy się od niego odciąć i nieważne kto to jest. Tylko w ten sposób nie będzie mógł dalej Cię niszczyć.

16) Jeżeli manipulator zauważa, że przestajesz mu dostarczać tego na czym mu zależy nie będzie mieć problemu w zastąpieniu Cię kimś innym. I to jest zwykle bardzo bolesna część związku, bo dociera do Ciebie, że dla osoby, którą Ty kochasz jest obojetne z kim jest o ile ten ktoś spełnia jej zachcianki i potrzeby. To powoduje, że możesz mieć pretensje do siebie – jak mogłeś wcześniej tego nie zauważyć i zainwestować swoje uczucia i czas w związek, który nie był wart nawet 5 min Twojego czasu. Ważne żeby pamiętać, że z Tobą jest wszystko w porządku i to nie jest nic osobistego, manipulator zrobi to każdemu kto przestanie spełniać jego zachcianki.

17) Manipulator zawsze wokół siebie ma wianuszek wielbicieli, których w razie braku innego źródła może użyć. Jeżeli Twój manipulujący partner chce przyjaźni po rozstaniu to wiedz, że nie chodzi o żadną przyjaźń. Zwróci się do Ciebie po cos za jakiś czas jeżeli będzie tego potrzebował i tylko po to chce żebyś był w pobliżu.

18) Jeżeli słowa nie pokrywają się z czynami wierz czynom. Nauczyłam się tego na bolesnym doświadczeniu z toksycznymi ludźmi. To dość częste, manipulator mówi o wzniosłych wartościach i ideałach po czym postępuje jakby nie miał żadnych wartości. I taka właśnie jest prawda. Nie daj się oślepić darmowym gadaniem, patrz co ta osoba robi a będziesz o niej wiedzieć wszystko czego potrzebujesz żeby zniknąć z tego związku. Zapisuj sobie te rzeczy z datami jeżeli podejrzewasz, że masz do czynienia z taką osobą, wtedy nie ogłupi Cię tym co będzie próbować Ci wmówić.

19) Manipulatorzy wyolbrzymiają swoje osiagniecia. Mogą mówić o tym, że są sławni w pewnych kręgach po czym okaże się, że są nauczycielami w liceum. Albo, że pracują w międzynarodowej korporacji i budują swój biznes na boku a okaże się, że pracują w McDonaldzie a dodatkowo handlują dopalaczami. Nie ma nic złego ani w byciu nauczycielem ani w pracy w McDonaldzie, chodzi o to, że manipulatorzy naginają rzeczywistośc, ich kłamstwa nie są pozbawione ziarna prawdy dlatego właśnie dajemy się na to nabrać.

20) Manipulator nigdy nie jest zadowolony z tego, co dla niego zrobisz, niezależnie, co to będzie zawsze będzie wymagał więcej i sprawdzał, jak dużo jeszcze z Ciebie będzie mógł wyciągnąć. Pozornie będzie się cieszył, ale rzuci coś w stylu, ‚możesz jeszcze…’ i tutaj pojawi się całą lista wymagań. Dajesz palec, manipulator bierze całą rękę.

21) Hoovering – Słowo hoovering pochodzi od nazwy odkurzacza, chodzi o wciągnięcie Cię z powrotem w relację z manipulatorem. Nawet jeżeli zorientowałeś się z kim masz do czynienia i odchodzisz, manipulator może próbować wciągnąć Cię z powrotem w relację żeby móc Cię nadal wykorzystywać. Może skontaktować się pod pozornie niewinnym pretekstem – tęsknoty albo jakiegoś tragicznego wydarzenia – śmierci waszego wspólnego znajomego itp. Lepiej wtedy skontaktować się bezpośrednio ze znajomym niż pozwalać się wciągać w jego grę. Manipulator zrobi wszystko żeby odnowić kontakt jeżeli czegoś od Ciebie będzie potrzebował. Czasami manipulator będzie próbował nawet po kilku latach pod byle pretekstem skontaktować się z Tobą, ale może to spróbować zrobić w Twoje urodziny albo w święta, kiedy wszyscy jesteśmy trochę mniej ostrożni.

22) Kłamstwo na kłamstwie, kłamstwem pogania. Manipulatorzy kłamią bez przerwy, często zupełnie niepotrzebnie. Mówią, że byli w kawiarni chociaż w niej nie byli. Posługują się drobnymi kłamstwami, ale nie mają problemu z gigantycznymi kłamstwami za którymi może się kryć np. zupełnie inne, drugie życie – druga rodzina itp. Czerpią satysfakcję z tego, że wierzysz w ich kłamstwa.

23) Jeżeli manipulator nosi ze sobą wszędzie telefon, albo ma ich kilka i tłumaczy to tym, że ma biznes i koniecznie musi nawet pod prysznicem i pod poduszką mieć do niego dostęp. Tak naprawdę najpewniej boi się po prostu, że możesz zobaczyć coś czego nie powinieneś widzieć np to, że dzwoni jakaś określona osoba o której manipulator mówi, że już nie ma z nią kontaktu.

24) Manipulatorzy lubią też prowokować jakimś szczególnie bolesnym i krzywdzącym komentarzem na temat Twojego wyglądu czy zachowania żeby zaraz po tym jak zaczniesz się bronić oskarżyć Cię o bycie niezrównoważonym albo bez poczucia humoru. Mogą to robić też w obecności innych dzięki czemu oni wyglądają na zrówoważonych i spokojnych a Ty wychodzisz na furiata. Wszystko po to żeby Cię poniżyć i powoli niszczyć Twoje poczucie własnej wartości i reputację.

25) Jeżeli manipulator nie będzie mógł wpływać na Ciebie bezpośrednio zrobi to przez ludzi, którzy są dla Ciebie ważni. Może oczerniać Cię w ich oczach, opowiadać kłamstwa albo mówić, że robiłeś mu to co tak naprawdę on robił Tobie. Może nawet mówić innym że to Ty jesteś manipulatorem. W ten sposób nadal niszczy Ci życie, chociaż nie robi tego bezpośrednio.

26) Większość manipulatorów nie ma przyjaciół ani ludzi, którzy wytrzymaliby ich zachowanie dłużej niż dwa do trzech lat. Jeżeli ktoś mniej więcej z taką częstotliwością wymienia całą grupę bliskich znajomych warto zastanowić się z czego to wynika. Zdarza się, że jakaś osoba zostaje w tej relacji dłużej, wtedy zwykle jej poczucie własnej wartości właściwie nie istnieje.

27) Manipulator albo nigdy nie przeprasza albo przeprasza, ale tydzień później robi dokladnie to samo. To tak naprawdę pokazuje, że nie uznaje tego czym Cię zranił za złe, po prostu ma swój plan i realizują go bez względu na to czy Tobie się to podoba czy nie.

28) Podwójne standardy – on może wszystko, ale Tobie nie wolno tego samego. On jedzie na wakacje z przyjaciółką, ale Ty nie możesz jechać z przyjacielem. Pomijam fakt, że to rzeczywiście dziwna sytuacja i normalni ludzie raczej nie robią takich rzeczy, ale głównie chodzi o to, że manipulator postrzega się jak kogoś uprawnionego do robienia tego na co ma ochotę niezależnie od Twoich oczekiwań a Ciebie jako osobę zobowiązaną do zachowań fair.

29) Po zranieniu Cię i przeproszeniu oczekuje, że 5 sekund później wszystko juz będzie w porządku, niezależnie od tego, co zrobił. Czy Cię zdradził czy powiedział coś szczególnie bolesnego dla Ciebie. Nie uznaje Twojego prawa do ochłonięcia i powrotu do normalnego stanu po tym jak wyrządził Ci krzywdę.

30) Manipulatorzy potrafią wpaść w gniew dosłownie z każdego powodu. Źle położonej szklanki albo nie umytego talerza. Zachownie w stylu, bo zupa była za słona służy sprawieniu żeby zupełnie stłamsić ofiarę, żeby bała się wykonywać najprostsze czynności w obawie przed gniewem manipulatora. Wszystko żeby uzyskać możliwie największą kontrolę i włądzę nad drugim człowiekiem.

Po co to wszystko?

Można się zastanawiać po co manipulator robi to wszystko? I jedyna odpowiedź jaka przychodzi na myśl – dlatego, bo może. Ale mam nadzieję, że dzięki zrozumieniu tych 30 pozornie niewinnych zachowań, o których dzisiaj powiedziałam łatwiej będzie Ci mu to uniemożliwić i zorientować się szybko o co w tym wszystkim chodzi, na co zwracać uwagę i co jest celem określonych zachowań.

Chcę też powiedzieć o trzech sposobach chronienia się przed tymi wszystkimi zachowaniami. Czasem jest to naprawdę trudne, dlatego, że każdy manipulator ma swój unikalny sposób manipulowania a używane techniki bywają bardzo subtelne ale myślę, że pierwszym filtrem i ochroną może być po prostu czujność na ślady technik manipulacji, które wymieniłam i kontrolowanie tempa rozwoju relacji, nie pozwalanie sobie na pośpiech ani na reagowanie na wyznania miłości czy przyjaźni jeżeli rzeczywiście ich nie czujemy.

Trzy sposoby na unieszkodliwienie manipulatora

1) Wiedza na temat tego, że istnieją ludzie, których celem naprawdę jest krzywdzenie innych i robienie tego w możliwie bolesny sposób. O tym jakich technik do tego używają i co znaczą ich czasem pozornie niewinne zachowania tak naprawdę. Bez wiedzy jesteśmy właściwie bezbronni, bo ciężko uwierzyć, że teoretycznie bliska osoba może być największym wrogiem. Warto pamiętać, że im dłużej jesteśmy w związku z manipulatorem tym trudniej sie z niego wyplątać. Wiedza może pomóc zidentyfikować techniki manipulacji i zastosować drugi sposób czyli…

2) Zupełne wymazanie ze swojego życia manipulatora. Po prostu delete bez możliwości przywracania, niezależnie od tego, co manipulator kombinuje i jak mocno stara się wrócić do naszego życia.

3) Jeżeli z jakiegoś powodu wydaje Ci się, że nie masz wyjścia i musisz się kontaktować z manipulatorem – pomoże trzeci sposób cokolwiek manipulator będzie do Ciebie mówił albo robił najlepsze co można zrobić to zachowywać się obojętnie, nie dawać mu pożywki emocjonalnej, nie pokazywać, ze może wpływać na Twoje emocje i jak najszybciej zniknąć z sytuacji.

Najlepszy sposób to oczywiście zupełne zniknięcie z radaru manipulatora, zbudowanie silnych barier i zrozumienie działania hooveringu.

Czy każdy kto używa tych technik jest niebezpiecznym manipulatorem?

Nie, czasem każdy z nas używa jednej czy dwóch żeby postawić na swoim, ale różnica polega na tym, że w takim przypadku nie jest to obliczone na totalną kontrolę nad drugim człowiekiem. Problem pojawia się kiedy zauważasz u swojego partnera stosowanie kilku tych technik regularnie i kiedy rzeczywiście zaczynasz czuć się coraz gorzej w towarzystwie tej osoby, coraz bardziej samotny, skołowany, niepewny, niezrozumiany albo poniżany.

Czy manipulator może się zmienić?

Myślę, że teoretycznie zmiana jest dla nich możliwa, problem w tym, że nie są w stanie spojrzeć krytycznie ani na to co robią ani na to co o sobie myślą. Stają się gorsi z wiekiem i terapią, bo dzięki nim coraz lepiej oapnowują techniki manipulacji. Poza tym po co mieliby się zmieniać skoro taka postawa im służy, prawie zawsze dostają to czego chcą a to, że robią to kosztem innych ludzi nie stanowi dla nich problemu. Dla nich zmiana byłaby równoznaczna z samobójstwem, bo są tylko obrazem samych siebie a on musiałby zostać gruntownie przebudowany gdyby mieli nagle zacząć dostrzegać innych.

Ich postawa ma też smutne oblicze, te osoby nigdy nie poznają prawdziwej miłości czy przyjaźni, nie będą w stanie stworzyć prawdziwej więzi z nikim, bo zamiast człowieka na przeciwko siebie widzą wielki magazyn rzeczy, albo emocji z których mogą dowolnie korzystać dzięki grze jaką prowadzą.

Manipulator w akcji

Jeżeli macie ochotę zobaczyć to o czym mówiłam wyraźniej polecam dwa filmy, które chyba przez pomyłkę mają w tytule słowo miłość. Straszne byłoby gdyby to nie była pomyłka tylko niezrozumienie tego, co dzieje się na ekranie. Tak czy inaczej polecam film ‚Moja miłość’, angielski tytuł „My king” jest zdecydowanie bardziej odpowiedni. I film ‚Jak Stella zdobyła miłość’. Naprawdę bardzo polecam jeżeli chcecie zrozumieć lepiej dynamikę związku z manipulatorem i to jak łatwo dać się wciągnąć w taką toksyczną relację.

MAGDA ADAMCZYK

61 Komentarze

  1. M. pisze:

    Straciłem czas. Artykuł odnośnie manipulacji w związkach. Może przyda się naiwnym kobietom.

    • Master pisze:

      Niestety, ale panowie też są ofiarami manipulacji i często pod wpływem urody pań tracą z oczu oczywiste sygnały manipulacji. Tak czy inaczej dzięki za obejrzenie i życzę powodzenia.

      • PM pisze:

        A ja sporo skorzystałem, stwierdziłem że jestem manipulatorem i że dałem się zmanipulować

        • Bart pisze:

          No taka najgorsze jest to jeżeli manipulatorka próbuje robić manipulatora ze swojej ofiary,. Byłem w związku w którym drugiej stronie od lat sugerowałem wizytę u specjalisty , a teraz to ona próbuje mi zarzucać to samo co zarzucałem jej ja, tyle tylko że toona twierdzi że to ja mam problem

        • Rusałka pisze:

          Doskonale Cie rozumiem..

      • Jola pisze:

        Oglądam od niedawna ,naprawdę bardzo mi pomagasz ,dziekuje! Czy mogłabyś nagrać coś o uzależnieniu emocjonalnym ,jak sobie z tym radzić ? pozdrawiam

        • Magda pisze:

          Dzięki za propozycję tematu, póki co mam kilkanaście rzeczy zaplanowanych które się ze sobą łączą o emocjach też na pewno będzie:)

      • Pawel pisze:

        Super tekst! Okolo miesiac temu po ponad 6 latach zwiazku, rozstalem sie z manipulatorka. Z 30 podanych technik, 28 czytajac , czytalem o niej! Cala masa roznych gierek szantazy klamstw wbijania w poczucie winy wprowadzania atmosfery przygnebienia, jejccodzienne dolki z ktorych musialem ja wyciagac i ” utrzymywac na powierzchni, doslownie co kilka minut dopominanie sie o mile slowa komplementy itd itp. ksiazke bym mogl napisac, ale nie o to chodzi. Zakinczylem to definitywnie. Po pkt21 widze z lekkim przerazeniem ze ja definitywnie…. Jestem jedyna osoba ktora twierdzi ze ona odpusci, wszyscy znajomi rodzina znajomu terapeuta twierdza ze sie pojawi…. Wiem ze mnienobserwuje na facebooku, wypytuje o mnie znajomych itp. Ja wiem co postanowilem , mam swiadomosc w czym bylem, zakonczylem to, teraz zamykam, wracam do normalnego zycia, zaczalem wychodzic spotykac sie z ludzmi żartować usmiechac sie .

    • wredota pisze:

      Staramy się dotrzeć do osoby , która w perfidny sposób jest manipulowana przez obecnego jeszcze partnera (w chwili obecnej separacja ) ale tęsknota osoby manipulowanej jest silniejsza niż rozsądek . Wszystkie 30 pkt. to nasz manipulant. Wszystkich wykańcza , rodzinę. Jak znaleźć dostęp do umysłu osoby współuzależnionej . Jak można jej doradzić aby zaczęła widzieć swoimi oczyma a nie pod jego dyktando . Zatraciła poczucie własnej osobowości – jest w depresji ale tęsknota jest silniejsza od wszystkich naszych rad. Co zrobić w takiej sytuacji ?

    • Czarna Mamba pisze:

      Tego nie zrozumie ktoś, kto nie padł boleśnie ofiarą takiego manipulatora. Nie jest tak że tylko człowiek niemądry może stać się ofiarą. Wręcz przeciwnie – osoba głupia i naiwna nie jest dla takiego manipulatora żadnym wyzwaniem. A pułapka tkwi w tym, że osoby przekonane o swojej mądrości i inteligencji pierwsze zaprzeczą, że padły ofiarą manipulacji – bo przecież to zawsze spotyka tych innych, tych naiwnych. Warto zdać sobie sprawę zanim się napisze coś podobnego.

    • Dorota pisze:

      Dziękuje za otworzenie mi oczu. Jestem w szoku, ze tego nie zauważyłam, ze byłam manipulowana przez lata. Odchaczylam 28 technik mojego manipulanta..

  2. KA pisze:

    Fajny artykuł, bardzo mi pomógł i dał mi jasno do zrozumienia że mam w rodzinie takiego manipulatora 😉 którym jest mój ojczym. Mam jeszcze takie pytanie czy jest inne rozwiązanie oprócz urwania kontaktu np. jakaś kara za krzywdy które mi wyrządził? Chcę aby poczuł się odpowiedzialny za to jak się zachowuje. Bo ja mam go naprawdę dość a manipuluje mną na każdym kroku.

    • Master pisze:

      Powiem tylko tyle, że największą karą dla manipulatora jest odcięcie sznurków emocjonalnych, za które pociąga, czyli uniemożliwienie mu prowadzenia gry. Żadna zemsta nie boli go tak jak uderzenie w ego. Generalnie najlepszą zemstą jest stworzenie szczęśliwego i dobrego życia dla sobie:)

      • Aya pisze:

        Ja mam wątpliwości czy w tym przypadku możliwa jest jakakolwiek kara.
        Myślę, że na to nie ma co liczyć.
        Tam nie ma uczuć.

    • Aya pisze:

      Jedyne co to uodpornić się na działania, na manipulacje.

  3. Basia pisze:

    Dzień dobry.. Dziękuję za wspaniały materiał o manipulacji. Byłam żoną manipulatora przez 30lat..obecnie jestem wrakiem człowieka.. Wiedzę że dotyka mnie przemoc i zdobyłam na terapii uzależnień… To jak się czułam w związku spowodowało że zaczęłam pić, na smutek samotność,,, potem bo musiałam… Dopiero teraz widzę że mąż stosował techniki manipulacji.. Nie okazywał żadnych emocji, kiedy się buntowałam podnosiłam głos, odbijałam się o ścianę. Był bezwzględny, ja czułam się jak by mnie nie było nic nie warta…. Teraz jeszcze te metody stosuje w stosunku do córki,mojej matki i brata, dyskredytujac mnie w ich oczach.. Dziękuję i pozdrawiam.

  4. Aya pisze:

    Szkoda, że kilka lat wcześniej nie trafiłam tutaj 🙂

    • Yola pisze:

      Aya – ja też żąłuję,że dopiero teraz dzięki p.Magdzie mogłam nazwać głośno wszystko to co od wielu lat mówiła mi intuicja – 30 lat manipulacji -zmasowanego ataku z dwóch stron – jednak nie zniszczylo we mnie czlowieka i kobiety – jestem wolna i szczęsliwa,że pozbyłam się tego „wrzodu”. Trzeba absolutnie słuchać siebie !! 🙂
      Pozdrawiam.

  5. Kobieta pisze:

    jestem pod wrażeniem!! …skrupulatne i drobiazgowe.. Straszne, bo odkrywam to we własnym partnerze.. kilka, nie wszystkie! nie ma kłamstw i „niepewności” co do uczciwości partnerskiej..ale reszta..to nieświadoma chęć „zdominowania” przez obniżenie wartości. Nieświadoma, Sądzę, ze jest „spuścizną” po tym, co się działo w domu..teraz to tylko powtarzane, odgrywane raz po raz wzorce zachowań. Dziękuję! nie wiem, co z tym zrobię… chyba popracuję jednak nad sobą, bo to ja pozwalam na takie traktowanie… 🙂

  6. tagoaga pisze:

    Super artykuł – bardzo dużo mi pomógł, taka klamra do tego co sama zaczęłam podejrzewać. Dzięki!!

  7. Ja pisze:

    Dziękuję za ten artykuł,bardzo ciekawy.

  8. Seko pisze:

    Ten artykuł uświadomił mi, że nie zwariowałam, że wychowywanie dorosłego człowieka ( męża) nie jest normalne..że kolejne wybaczanie i siłą wydarte przepraszam nie ma sensu. Baaaardzo dziękuję za te wiadomości w pigułce…Większość z nich wytykalam mojemu mężowi zupełnie nieświadoma….sądziłam, że on po prostu nie został nauczony żyć przyzwoicie i ja mu to uświadomię…

  9. Adam Ł. pisze:

    Bardzo mi się podobał wykład. Usystematyzował rodzaje manipulacji i możliwości oddziaływania manipulatora.
    Jasny klarowny i na koniec warta zastosowania rada.

  10. Semaga pisze:

    Wiele symptomów przemawia za tym, że takiego stwora mam blisko siebie. On ze swej strony dla mnie nic (zawsze ma na to wytłumaczenie allbo udaje, że nie wie o co chodzi). Wiele, wiele rzeczy …. zgadza się z powyższym. Wyplątać się z tego nie będzie proste … uczucia emocje, ale z drugiej strony przyszłość nie maluje się dobrze…. więc na szali „ja”

  11. Marianna pisze:

    czytając i słuchając po raz kolejny widzę, że byłam w związku z takim manipulatorem, który kręcił na wszystkie możliwe sposoby, co krok przesuwając granice na które mu niestety pozwalałam, doszło aż do tego, że praktycznie na moich oczach zdradzał mnie z innymi wmawiając, że tak przecież nie było – dzisiaj wiem, że to samo co mną robił robi to z kolejnymi nieświadomymi dziewczynami i tak jak było powiedziane w filmiku: wczoraj podobała mu się brunetka więc gustuje w brunetkach, dzisiaj jest w związku z blondynką więc teraz gustuje w blondynkach, mamiąc obietnicami gruszek na wierzbie kolejne ofiary a one wszystkie jedzą mu z ręki wszystko, wierząc w każde jego zakłamane słowa (ma metodę, że zanim zdobędzie ofiarę to pokazuje się jej jako ten super, chodzący ideał, do rany przyłóż, a dopiero po czasie pokazuje swoje manipulatorskie oblicze)

  12. D.K. pisze:

    To że w moim związku istnieje problem manipulacji zdalam sobie sprawe jakis czas temu ok.6 lat. Chciałam zdobyć wiedzę jak siebie chronić przed manipulatorem – moim mężem. Pani artykuł w perfekcyjny i zwięzły sposób uświadomil mi na nowo, co to jest manipulacja i jak sie przed nią bronic. Zaznaczam ze tak naprawde wszystkie doslownie wszystkie można zauważyć w zachowaniu mojego M. Ocxywiście najlepszym rozwiązaniem byloby zakończyć taką relacje, ale tak jak Pani pisala im dluzrj jestesmy w takiej relacji tym trudniej odejść , zwlaszcza ze sa dzieci . W każdym razie bardzo bardzo cieszę się ze są takie osoby jak Pani, które potrafią uświadomić i przypomnieć bardzo ważne kwestie życiowe. Dziękuję. Jestem silniejsza. Pozdrawiam i proszę o więcej. Zapisuję się na newsletter.

  13. reniafly pisze:

    Żyłam z takim człowiekiem 24 lata nie mając w ogóle pojęcia, że to wszystko jest manipulacją i chorym zachowaniem. Czego nie robiłam by zaskarbić sobie jego miłość, uznanie, pochwałę…….. zaczęliśmy tonąć w długach, bo miewał coraz to inne „pasje”, które musiał urzeczywistnić natychmiast, Zgadzałam się na to wszystko, żeby zobaczyć szczęście w jego oczach…. w końcu powiedziałam dość…… odszedł do innej, porzucając w jednej chwili całe dotychczasowe życie: rodzinę, dom, dzieci. Zostawiając mnie bez pracy i z długami……. przeszłam piekło, ale im dłużej nie miałam z nim kontaktu, tym realniej spoglądałam na zaistniałą sytuację. W końcu z całym impetem dotarła do mnie prawda: przemoc psychiczna i manipulacja, to zafundował najbliższym. Staram się zrobić w swojej głowie delete ….. czasem mi się udaje, ale ten wirus wraca. Zostaje czekać na lepsze aktualizacje „antywira” i podejmować próby wykasowania. Na koniec co optymistycznego: z perspektywy 8 miesięcy wiem, że warto było przejść przez to piekło, żeby odzyskać wolność, niezależność i spokój. Polecam podjąć walkę o siebie -nie jest łatwo ale efekty są „łał”. Gdyby wiedział ile dobrego mi zrobił w życiu zachowując się w taki sposób chyba szlag by go trafił 😉 . Nie życzę mu źle, bo wiem że karma wraca….. o tym należy pamiętać. A kochance zamierzam wysłać piękny bukiet kwiatów. Zdjęła z moich barków ogromny ciężar, który powoli zaczyna czuć na swoich spłacając moje długi i sponsorując mu coraz to nowe zachcianki :))))))))) Mnie już na niego nie było stać :)))))) Ludzie sami stwarzają sobie piekło……. Mój Anioł w końcu się wkurzył i zaczął sprzątać, kompleksowo :))))). Ps. super artykuł, trafił do mnie w odpowiednim momencie. Dziękuję.

    • Magda pisze:

      Manipulator długo zostaje w głowie i relacje, które mamy później wyglądają często płasko w porównaniu z górami i dołami jakich doświadczamy w toksycznych zwiazkach. To takie troche uzależenienie od wysokiego poziomu emocji negatywnych czasem przeplatanych pozytywnymi.

  14. Barbara pisze:

    Swietny artykul, dal mi duzo do myslenia, a ze sa to mysli trudne i bolesne… coz. Dodac mozna jeszcze jedna technike, bycie zawsze na nie, na wszystko. Bo co da osoba ktorej na czyms zalezy, zebysmy byli na tak? Ile mozna dostac za wspolna wycieczke, ktorej „nie chcemy”, a na miejscu nam sie podoba , wspolny kurs tanca, itd, itd. Nie dosc, ze sie świetnie bawimy, zero wysilku z naszej strony, to jeszcze sie cos dostanie… kupe czasu mi zajelo zrozumienie tej manipulacji, a artykul pokazal jeszcze kilka innych, wiec jak najbardziej potrzebny. Oszczedza czas:).

    • Magda pisze:

      Bycie zawsze na nie to ciekawa sprawa, bo sprowadza się do sposobu komunikacji z manipulatorem. Jeżeli powiemy: – Ty tak świetnie tańczysz, może pójdziemy razem na kurs i dzięki temu będzie nam lepiej tańczyć razem – to powoduje, że zwiększamy swoją szansę na przekonanie do czegoś manipulatora, bo utrzymuje kontrolę a jednocześnie jest większa szansa, ze zrobi to o co prosimy. To tylko przykład, ale pokazuje jaka komunikacja może zadziałać. Taka, która podbudowuje słabe poczucie własnej wartości manipulatora a jednocześnie pozwala spełnić nasze potrzeby. To uniwersalny sposób i wszystko zależy od tego z kim mamy do czynienia:)

  15. Stasiop pisze:

    Tak najwieksza kara to urwanie kontaktow, i prowadzenie szczesliwego udanego zycia.

  16. Pat pisze:

    Dzień dobry. Ja mam pytanie odnośnie filmów podanych w prezentacji. Obejrzałam oba, jednak nie rozumiem związku „Jak Stella zdobyła miłość” z technikami manipulacyjnymi. Które z nich manipulowało? I kiedy? Ostatecznie wygląda na to, że wszystko dobrze się kończy, tym bardziej nie mogę znaleźć związku z tematem…

  17. Iwona pisze:

    Dziękuję. Dzisiaj właśnie potrzebny był mi ten film do utwierdzenia się w przekonaniu że jestem łatwym łupem dla manipulatorów. Super film. Trafił mnie bezpośrednio.

  18. Meg pisze:

    U mojego męża zauważyłam kilka z tych punktów. W szczególności zaciekawił mnie punkt ósmy „Np. mówisz o tym, że bliska Ci osoba z rodziny jest chora a manipulator lekko się uśmiecha, ale mówi to co trzeba – że mu przykro itd. ” Dokładnie coś takiego zauważyłam, że jak mówię o jakiejś tragedii to widzę ten lekki uśmiech u niego. To mnie zawsze dziwi, dlaczego on ma taką reakcję. Ponadto wybuchy agresji bez powodu, pretensje, zamknięcie emocjonalne,
    Natomiast jest to człowiek bardzo solidny, potrafi dużo z siebie dać, jest niesamowicie zdolny. Sam zrobił remont całego mieszkania i bardzo się przy tym starał (jest bardzo dokładny).
    Jest wierny. Jest dobrym ojcem. Czasami jest bardzo zabawny.
    Bardzo dużo pracy wymaga taki związek. Ja dużo rozmawiam z nim i tłumaczę. Teść jest taki sam. Tylko ja nie zachowuję się jak moja teściowa, nie udaję, że wszystko jest dobrze. Nie zamiatam pod dywan, ale spod dywanu wyciągnę wszystko i omawiam każde jego zachowanie, oczywiście na drugi dzień albo nawet za kilka dni, jak jest już dobrze. Niestety przez kilka lat brałam wszystko do siebie, dawałam sobie wmówić wiele rzeczy. Pojęcie manipulacji było mi obce. Do tego mieszkaliśmy przez wiele lat z teściami (dzięki temu znam zachowania teścia). Mieszkamy osobno od niedawna.
    Bardzo ciekawie to Pani opisała, dziękuję bardzo.

  19. Dana pisze:

    Witam! Nie wiem od czego zacząć…a może od tego, że ponazywałaś i posegregowałaś moje 39 letnie pożycie małżeńskie. Wypruwałam sobie flaki, żeby w moim małżeństwie było dobrze…nie miałam żądnych szans, niestety. Przerażające są dwie rzeczy,po pierwsze, że 29 technik manipulatorskich mój mąż wykorzystywał, i robi to dalej, na mnie i po drugie, że nasze dzieci całkowicie wdały się w niego i tak więc bywają momenty, że 3 osoby jeżdżą po mnie jak po burej suce, Sorry za określenie, ale po tym filmie jestem tak zdenerwowana i wstrząśnięta tym, że zapędzono mnie w kozi róg. i ja się z tym pogodziłam bo widziałam winę tylko w sobie i ciągle zadawałam sobie pytanie co ze mną jest nie tak. Byłam bardzo poddana i oddana. masakra. Nie wiem co będzie dalej i jak sobie poradzę, ale wiem, że muszę to zmienić. Magda czy zdajesz sobie sprawę, że mnie uratowałaś? DZIĘKUJĘ, DZIĘKUJĘ…nawet nie wiesz jaka to ulga móc głębiej odetchnąć. …ależ jestem łatwym celem do manipulacji….byłam tak osaczona w domu, że przenosiło się to też do pracy (gdy jeszcze pracowała)m), tam też nie było mi lepiej. Cieszę się, że jesteś i że przypadek postawił cie na mojej ścieżce. Serdecznie pozdrawiam.

  20. Agnieszka pisze:

    Jestem zszokowana. 95 proc. tych technik doświadczyłam. Prawie uwierzyłam, że jestem wariatką, która nad sobą nie panuje i której nikt nie lubi, gdy on ma „setki przyjaciół”. Na szczęście uświadomiłam sobie po roku, że jestem z manipulatorem i dzięki psychoterapii oraz przyjaciółkom udało mi się go wyrzucić z domu. Ale to było wyjątkowo trudne. Nadal nie jest łatwo, ale pracuję nad lękiem (on mieszka niedaleko) i nad poczuciem własnej wartości. Dziękuję za ten materiał, pozwala mi nie obwiniać się

  21. Denis pisze:

    Witam, ja mam problem nietypowy, bo przez jedną kobietę zostałem określony manipulatorem. To moja była koleżanka, znajoma tak można ją określić. W związku z tym, że ta koleżanka wszystkim opowiada o moich rzekomych manipulacjach, postanowiłem poszukać informacji na ten temat, bo człowiek czasami może popełnić jakiś błąd i nie zdawać sobie z tego sprawy. Po przeanalizowaniu materiału stwierdziłem, że określenie „manipulator” może być czasami nadużywane, żeby celowo kogoś oczernić. Przykra sprawa.

  22. Serena pisze:

    Super artykuł dlaczego nie trafiłam na niego rok temu? jestem w szoku!! Doświadczyłam wszystkie 30 punktów plus wykorzystanie finansowe bez żadnych wyrzutów sumienia i wiele innych, socjopata w każdym calu, teraz jest z poprzednią kobietą która go zdradzała,ma na jej punkcie obsesję, jest majętna więc tylko patrzeć jak zostanie z niczym,zabroniłam mu kontaktów ze sobą mówiąc że przejrzałam jego gierki i ze mam kogoś, teraz próbuję poskładać swoje życie i poczucie własnej wartości ,nie spodziewał się po mnie że to ja zakończę tę relację i zastanawiam się czy odpuści , czy odczeka jakiś czas i się zemści

  23. Bożena pisze:

    Super artykuł,żyłam w takiej relacji 21 lat,jestem po rozwodzie 6 lat,po przednie doświadczenia nauczyły mnie jakich nie popełniać błędów teraz,,zerwałam wszystkie węzły,wyciągnęłam wnioski,nie wolno dać się zniewolić,pozwolić drugiej osobie na traktowanie siebie jak zawarte jest to w tych wszystkich punktach..Jestem w nowym związku,pierwsze pięć lat po rozstaniu było cholernie cięzkie,ale teraz mogę powiedzieć że jestem szczęsliwa,,Poznałam super człowieka,relacje nasze są partnerskie,takie jakie bym sobie życzyła,Karą dla mojego byłego męża jest to że trafił na manipulantkę lepszą od siebie,powinnam się z tego cieszyć,lecz naprawdę bardzo mu współczuję,karma wraca,.Wybaczyłam,czuję się całkowicie wolna,sporo mogłabym pisać o swoich przeżyciach ale po co?każdy jest narażony na cierpienia,chcę tylko powiedzieć osobom które żyją w takich związkach,nie bójcie się,,pokochajcie siebie ,uwierzcie że swiat się nie kończy na tym jednym chorym człowieku,nie tkwijcie w takich związkach,.powodzenia!

  24. Rolson pisze:

    Mam ogromny problem życiowy.Miesiac temu zorientowałem sie ze od 4 lat jestem w sposób perfidny manipulowany przez żonę.W końcu zrobiło klik.Oto mój prawdziwy problem, mieszkamy razem i mamy 3 letnia córkę która ona również manipuluje.
    Ta chora baba niszczy moje dziecko.Teraz od miesiąca myśle jak moja mała wyrwać ze szponów tej baby???????Czy w sądzie jest brane pod uwagę takie patologiczne zachowanie?

  25. Ania pisze:

    A jak pomoc dzieciom które są uwikłane w taki związek z manipulatorem ? Maja 5 i 8 lat ? Ja odeszłam od ich ojca „ manipulatora „ 9 miesięcy temu.

  26. Ania pisze:

    Jest sprawa w sądzie która przegrywam i nie widzę innego wyjścia jak tylko oddać my dzieci bo tego chce a nikt mnie nie słucha i to ze mnie robi się wariatkę a dzieci ufają mu bezgranicznie tak jak zawsze w sumie chociaż młodszy jest tak samo mama jak i tata , a mój były zmanipulował tego starszego tylko ze psycholog który miał zrobić wywiad środowiskowy nie widzi manipulacji u dziecka

  27. Beti pisze:

    właśnie jestem rok po rozwodzie z taką osobą.Myślałam,że rozwód sprawi,że będę wolna, tymczasem piekło się dopiero zaczęło.Mamy niespełna 11 letnią córkę,która od lat jest manipulowana przez byłego już męża,mało tego pomaga w tym jego mama. Po każdym powrocie od niego dziecko jest agresywne w stosunku do mnie.Mówi ,że chce mieszkać z nim, płacze,a on stoi z głupim uśmieszkiem i mówi,że ja chcę uwięzić dziecko przy sobie.Sąd orzekł miejsce zamieszkania dziecka przy mnie. W tej chwili pozostał nam tylko podział majątku,ale to bardzo trudne,bo oszukał mnie z naszym mieszkaniem i nie mam gdzie pójść,a jemu tylko na tym zależy,żebym nie miała dachu nad głową,żeby przejął opiekę nad dzieckiem.W oczach wielu ludzi zrobił ze mnie osobę psychicznie chorą,tymczasem to ja złożyłam pozew o rozwód, aby ratować siebie i córkę.Jak wyrwać dziecko z tej relacji , jak jej tłumaczyć, jak ją chronić, aby nie robił coraz większego spustoszenia w jej główce. Okazało się,że jeszcze przed sprawą rozwodową już miał inną kobietę, która to teraz chce być najlepszą przyjaciółką mojej córki.Nie mogę się z tym pogodzić, jak można się bronić,czy takiej osobie można ograniczyć prawa rodzicielskie, jak to udowodnić? może ktoś ma już za sobą takie doświadczenie.

  28. macnick pisze:

    Bardzo dobry artykuł, mogę rzec że przynajmniej w 90% się zgadza z moim przypadkiem.
    Rozstałem się z partnerka po ponad 14 latach, przez długie lata nie zdawałem sobie sprawy że jestem manipulowany, w ostatnich 6 latach zacząłem zauważać że jestem wykorzystywany i sterowany. To się mojej partnerce nie spodobało, Jednak musiała jeszcze trochę wytrzymać ze względu na problemy z córką, jednak udało jej się pod koniec jeszcze zmanipulować naszego syna i uprowadzić za granicę. Dziecko nie wie że zostało zmanipulowane (syn ma 12 lat) a ja nie mam jak mu pomóc. Został urobiony tak że teraz myśli że jestem złym ojcem, bo pracowałem do późna. Partnerka przysyłała w pobliże mnie dziecko w późnych godzinach (często nawet po 24) po moim powrocie, abym go odsyłał do spania zamiast z nim porozmawiać. Syn myśli że nie chciałem go nigdzie zabierać a to partnerka w większości manipulowała sytuacjami w wygodny dla siebie sposób i sama zabierała syna, kiedy mnie nie było w domu. I ten delikatny charakterystyczny uśmieszek kiedy dziecko w pewnym momencie samo zaczęło odmawiać wspólnego wyjścia, już nawet bez jej poparcia.
    Teraz również stara się grać na moich uczuciach do dziecka, abym wielu spraw nie opowiedział w sądzie niemieckim, co może spowodować problemy z odzyskaniem syna. Tym bardziej że jej działania doprowadziły że nie mam odłożonych pieniędzy, za to ona jak z moich obliczeń wynika odłożyła sobie kosztem rodziny kilkadziesiąt tysięcy zł.
    Może ktoś umie doradzić co w takim przypadku robić by odzyskać dziecko, które nie wie co się z nim dzieje ? Zaznaczam że oboje mamy równe prawa do dziecka i żyliśmy razem w związku partnerskim bez ślubu.

  29. Jo pisze:

    Dziękuję bardzo. Teraz juz jestem pewna ze to jednak nie ja jestem w błędzie.

  30. Czarna Mamba pisze:

    Jak pomóc takiej osobie? Manipulatorowi? Wiem już na pewno że manipulator o którym piszę sam ma problem. Ma zaburzoną samoocenę. Boi się ludzi, uczuć, emocji – nawet swoich własnych. Nauczyłam się nie podchodzić do tego emocjonalnie. Te manipulacje nie mają już w co uderzyć. Są jak deszcz zatrzymujący się na szybie. Chyba ciężko to odczuł. Nie sądzę by był świadomy tego co robi, a próba uświadomienia go to orka na ugorze. Ciężko jest okazać minimum troski, jednocześnie strzegąc swoich granic. A jednak pod tą twardą skorupą jest osoba która się boi. Czy mam szansę tam dotrzeć?

  31. Rafał pisze:

    Dobry tekst, jak i wszystkie inne – przeraziłem się trochę, bo wyszedłem na manipulatora – przy dwudziestej technice było trochę lepiej, bo kilku technik nie zaliczyłem…uffff – jedno z oststnich zdań tchnęło radość i dało światełko – „…wszyscy urzywamy tych technik…” Do mania racji czasami…

  32. Czarna pisze:

    Masakra czytam i płacze ja kocham a widzę że taki mi się trafił partner i poczucie że już nikt nigdy mnie nie pokocha

  33. Zdezorientowany pisze:

    Oglądałem ten film „Jak Stella zdobyła miłość” i po filmie stwierdziłem, że nie widzę gdzie jest ta manipulacja. Moja partnerka stosuje kilka z opisanych metod od lat i to dość bezwzględnie. Zaczynam się bać, że już tak przywykłem do manipulacji, że nie jestem jej w stanie zauważyć w tym filmie bo dla mnie granice się zatarły i wszystko wygląda względnie normalnie.
    Proszę o otworzenie mi oczu bo autentycznie głupieje.

    • Magda pisze:

      W tym filmie początek znajomości dobrze pokazuje jak zwykle wygląda początek relacji z manipulantem. Kończy się ok, ale wstęp jest niepokojący.

  34. aThalia pisze:

    Dziękuję za ten artykuł. Mam 14 lat, więc jestem jeszcze dzieciakiem, ale bardzo interesują mnie tematy ego, psychiki, manipulacji, energii. Do niedawna moja mama była w związku z manipulatorem. Mówiła, że nigdy się nie rozstaną, ale ja od początku widziałam że coś tu brzydko pachnie…mama była bardzo szczęśliwa z nim, i nawet planowała z nim wyjechać do Nowej Zelandii( jego pomysl) po zaledwie dwóch miesiącach znajomości. Ja od początku byłam nieufna, i próbowałam są mamie do zrozumienia że to nieracjonalne, i że cis nie gra, ale ona nie słuchała, a wtedy Manipulator mówił mi że jestem zamknięta i że powinnam się wyluzować. Oczernial mojego tatę na swoim tle i w subtelny sposób dawał do zrozumienia mi, mojej młodszej siostrze i mamie, że jest dla nas idealnym ojcem i mężem, a O tacie powinnyśmy zapomnieć ..Było blisko wyjazdu, jednak ja stanowczo odmowilam.
    Aktualnie znajdujemy się w ciężkiej sytuacji finansowej. Manipularor. zostawił nas z długiem o wartości 12 tys. Złotych, a skąd po nim zaginął…
    Czy to nie dziwne? Okazało się że ja miałam rację…

  35. She.ska pisze:

    Dobry wieczór, w mojej sytuacji wszystkie punkty zostały wyczerpane…. Wiem, że jak ktoś nie przeżył „spotkania z manipulatorem” puka się w czoło ale nie jest łatwo wyjść z relacji, w której się kręcisz;. Komuś obok dawno byś powiedział : UCIEKAJ ale kręcąc się w tym syfie nie znasz innego świata . To jest strefa znana tobie i uczysz się w niej poruszać., tracą siebie zarazem (ale o ty nie wiesz). Masz zakodowane, że musisz więcej dawać i nic nie możesz wziąć. Zawsze byłam atrakcyjną, pewną siebie empatyczną dziewczyną, miałam gro znajomych i wielu adoratorów. Nikogo nigdy nie traktowałam ” z góry”, szłam do kina nawet z zakochanym kolegą, i delikatnie tłumaczyłam, że jesteśmy kolegami ale związku z nas nie będzie. Nie chciałam nikogo skrzywdzić, taka jestem do teraz. Jestem dobrze wychowaną osobą i być może mam za dużo empatii. Człowiek młody mierzy cały świat swoją miarą,,dlatego nie ma pojęcia, co go może spotkać. coś złego od osoby bliskiej! Skoro jestem bystra, mam dużo znajomych i uchodzę za sprytną i inteligentną osobę, to nie mogłam wybrać źle. Poznałam Maćka, będąc zwyczajnie sobą., nie miewam twz. lepszej i złej formy; nic nie udaję w życiu.. Wg zapewnień i mojej subiektywnej oceny był „normalnym-zwykłym” chłopakiem, którego spotkałam, bo nikogo nie szukałam. Zjawił się zwyczajnie i zakochałam się po pewnym czasie. On niby kochał mnie od dawna, co nie robiło na wrażenia wtedy. Były randki, poznawanie się. Zaznaczam, nie pociągał mnie mnie z wyglądu i słabo go znałam ale pracował nad tym i w końcu otworzyłam serce: a ja kocham sercem, tak i to był mój koniec.Nie mam siły pisać, co się wydarzało przez 17-lat mojego związku w tym 11-lat-mojego małżeństwa. Celowo piszę „mojego” bo wygląda na to, że nie było obok mnie nikogo takiego, jak partner czy mąż. Mam teraz 39 lat, dwoje dzieci,, cztery lata po rozwodzie i wielką dziurę w sercu… pomimo ustabilizowaniu sytuacji materialnej swojej i dzieci, jak by nie było( nie było łatwo, bo w małżeństwie były długi z 6 zerami). i lat jakie upłynęły, czuję że nie jestem w stanie być szczęśliwa i patrzeć na mężczyzn, ludzi ,, jak kiedyś. Nie ufam nikomu, choć jestem wg mnie młoda, to czuję, że czas na Zycie już skończył.

  36. Rafpre pisze:

    Cześć już dużo mi pomógł twój pierwszy filmik będę tu zaglądał częściej.pozdrawiam

  37. Ola pisze:

    Ja trochę inaczej. Oczywiście, jsk każdy tutaj, wyrażam pełne uznanie dla prezentowanych treści. 28/30 to moje życie. Pierwszy raz widziałam filmik na YT prawie rok temu i było to niczym zderzenie ze ścianą. Szok, niedowierzanie, świat w jednej chwili runął, aby w bólach zacząć rodzić się na nowo. Bo właśnie w tej chwili zrozumiałam, że nie jestem wariatką – zaborczą (bo nie pozwalam zdradzać), przewrażliwioną histeryczką (bo nie pozwalam się publicznie obrażać).

    Teraz pytanie, dlaczego ja, wykształcona kobieta, kiedyś energiczna, zaradna, dałam się tak udupić takiemu człowiekowi. Bo miał przewagę. A czemu? A temu, że jako ofiarą manipulacji wyszłam z domu rodzinnego. Moja matka to też 27/30. Ja po prostu nie znałam innego życia i kiedy poznałam swojego męża było to dla mnie tak naturalne, myślałam że tak wygląda życie. Nie, nie wygląda! Nie powinno.

    Kilka przykładów destrukcji że strony zarówno matki jsk i męża.
    Matka:
    – rano mnie głaskała po głowie. Kiedy w południe chciałam się do niej przytulić, miala6zacisniete usta, nienawiść w oczach i kazała się zastanowić, czy zasłużyłam na to, aby móc się przytulać 68 mam się zastanowić czym mogłam ja urazić. Miałam 7 lat. Nic jej nie zrobiłam. Zaws e byłam grzecznym, ułożonym dzieckiem, które bez szemrania wykonywało wszystkie polecenia. A ja potem płakałam i zastanawiałam się czym mogłam mamę urazić, że nie pozwala mi się do siebie przytulić i starałam się ją udobruchwć, przeprosić.
    -zawsze mnie oklamywala, wymyślala jakieś absurdalne wytłumaczenia. Kiedyś oddała moje zabawki dzieciom z rodziny kłamiąc, że oddała je potrzebującym dzieciom z domu dziecka. A kiedy potem zobaczyłam je u rodziny, wmawiała mi, że to nie są moje zabawki tylko podobne. Ciotki potem były zdziwione, bo im mstką sklamala, że ja sama chciałam oddać zabawki mlodszym kuzynom. A matka po prostu chciała zabłysnąć przed rodziną i budować swój wizerunek super cioci.
    – kiedy chciałam się pozalic, że koleżanka w szkole źle mnie potraktowała, parsknęła śmiechem, a potem ojej, ale niefajnie. A potem znowu śmiech.
    MĄŻ
    – zdradzał, przylspalam go na gorącym uczynku nuemalze. Wmawialł mi, że jestem wariatką, że źle interpretuje sytuację, że to tylko koleżanka i nic ich nie łączy a ja jestem wariatką i z zazdrości mi odbija
    -zmarł mój dziadek. Wrócił wcześniej z pracy i zastał mnie płaczącą. Stał i patrzył. I pytał czemu płaczę. Musiałam mu tłumaczyć, że płaczę dlatego że mi smutno z powodu śmierci dziadka. On nie rozumiał dlaczego płaczę. Wrocil wcześniej bo założył, że będzie to dobrze wyglądać. Przytulił mnie a potem zaczął nalegac na seks, bo to mi poprawi humor. Nie zgodziła się. Obraził się i wyszedł. Potem zrobił awanturę że on chciał mi pomóc a ja odrzuciła jego pomoc, że jestem nie wdzięczna i go nie doceniam. Poza tym jestem dziwna bo każdy normalny człowiek chciałby z takiej pomocy skorzystać i jestem skonczoną egoistką.
    – robilam pranie. Prosiłam aby sprawdził kieszenie, zanim włoży spodnie do pralki. Nie sprawdził. Została paczka chusteczek. Wyjmuje same paprochy i grzecznie mówię, że chyba się chusteczki xawieruszyly i teraz muszę to wyczyścić. Awanturował się przez 2 tygodnie, grożąc rozwodem i wyprowadzką, bo nie życzy sobie być obrazanym takim chamski tonem i nie życzy sobie takich chamskich zachowań. Jakich? Wie tylko on.
    -nie ma żadnych przyjaciół. Nie ma znajomych. Kazdy jego znajomy s ybko staje się byłym znajomym. Każdy kto go pozna, odcina się od niego. On wmawia, że ludzie są podli, nieuczciwi, że mu zazdroszczą, że kopią pod nim dołki bo się boją, że zagraża ich pozycji. Tak naprawdę każdy ma go dość.
    – nie pozwala się z niczego cieszyć. Dostałam awans. Zadzwoniłam do niego, aby się pochwalić. Przyjął to zimno jak lodowiec. Stwierdził, że ktoś musiał awansować. Kupiłam ciasto, chciałam to uczcić. Uprzedzam go, że kupię ciasto, wino. Wrocił racy 2 godziny później niż zwykle. Bo podwoził kolegę, który zwykle jeździ autobusem. Wrócił i od drzwi ma grobów nastrój i złość mu aż kipi. Klnie „o kur…a” i tak w kółko. Okazało się, że powodem tej furii jest to, że kiedy idwozil kolegę, ktoś go wyprzedził. Ja tu sobie w domu ciastka zjadłam a on mogl6od tego umrzeć, ale ja jestem taka skonczoną egoistką że myślę tylko o sobie, a jego mam gdzies. A on życie naraża. I z mojej radości i świętowania nici.
    – w święta nie kupił mi prezentu. Ok, to żaden problem. Ja nie jestem pazerna i nikt mi nie musi nic kupować. Ale jednocześnie zrobił mi awanturę, że ja jemu kupiłam zbyt skromny prezent, a on przecież tyle pieniędzy na mnie wydaje. Doprecyziwuje. Ja pracuje, on mnie nie utrzymuje i nie musi mi nic kupować. Tylko o wzajemnośc relacji chodzi.
    -miałam w pracy ważne wystąpienie. On dobrze o tym wiedział. W tym czasie wydzwanial do mnie z 30 razy. Kilka razy odebrałam i tłumaczyłam, że oddzwonię za godzinkę jsk będzie po wszystkim, bo teraz nie mogę. Dzwonił i albo pytał o jakieś pierdoly albo opowiadał coś o zakupach, o tym że kupił coś do auta. Pierdoly, które mogą zaczekać. Finalnie musislam wyłączyć telefon. Zrobił mi awanturę że go ignoruje lekceważe nie zależy mi na rodzinie, bo nawet nie mam czasu odebrać telefonu. I jestem źle zorganizowana, nic nie umiem planować i takie osoby nie nadają się do pracy, skoro nie godzą pracy z życiem rodzinnym. W inne dni nie dzwoni do pracy w ogóle. Tylko tym razem musiał, aby mi udowodnić, że moja praca jest mało ważna i ja się do niej nie nadaje. Sam notorycznie nie odbiera telefonów nawet, kiedy dzwoni się do kiego że szpitala w sprawie wypadku. Bo w pracy się pracuje – a nie gada przez telefon.

  38. Ela pisze:

    Dziękuję za tekst. Trafiłaś w dziesiątkę. 25 punktów bez przymrużenia okiem.
    Od niemalże 10 lat jestem w związku z uzależnionym mężczyzną i borykam się z coraz to większymi problemami, które zaczynają mnie przerastać. Moje poczucie własnej wartości to sterta uszczerbków. Cokolwiek bym nie robiła czy powiedziała, to i tak nie mam nawet najmniejszych szans na zaspokojenie ani swoich marzeń, ani jego oczekiwań. On jest zdumiewająco inteligentny i z każdą jego terapią aspekty manipulacji osiągają rzeczywiście coraz to bardziej wyrafinowane wymiary.
    No i rozstanie po tylu latach też nie jest łatwe. Jestem w rozterce, czy chwycić się kolejnej deski ratunku (przez niego zainicjowanej wspólnej terapii), czy zerwać.
    W każdym bądź razie dziękuję bardzo za tekst.
    Pozdrawiam serdecznie, Ela

  39. Fae pisze:

    Po przeczytaniu tego artykułu dotarło do mnie ze jestem właśnie w związku z manipulantem… I boję się odejść od niego… 6 lat temu zostałam wdową z 4 letnia córką.. Przez 4 lata byłam sama… I poznałam kogoś… Wydawał się normalnym facetem… Teraz widzę że się pomyliłam i tkwie w tym związku po uszy… Jestem wściekła na samą siebie ze jestem taka głupia… Mam do siebie żal… Że tak się poniżam i nie potrafię powiedzieć dość… Nie mam sił i wiary w siebie.. Łzy same lecą po policzku…

  40. ELEK pisze:

    Uciekłam po 14 latach od takiego człowieka. Niszczył mnie i dzieci. Z dnia na dzień przesuwał moje granice. Robił chorą psychicznie. Kiedy urodziłam córkę powiedział jak ja teraz się z tobą rozwiodę. Nie kocham cię i nigdy już kochał nie będę. Nie jesteś mi już do niczego potrzebna. W pierwszej chwili chciałam się powiesić. A on jak by nigdy nic zapytał o bilety na mecz dla siebie i naszych synów. Stałam jak wryta. Potem powiedziałam, że odchodzę a on zaczął manipulować dziećmi. Horror. zaczęłam nagrywać i okazało si, że buntuje dzieci, żeby nie odeszły ze mną jak ja się wyprowadzę. Urabiał sobie już następną naszą opiekunkę zawsze kiedy miał jej płacić zamykał się z nią w pokoju. Dzieci mi opowiadały później. Nie byłam już mu potrzebna, bo była kolejna ofiara. Trzeba było tylko mnie się pozbyć, nie bardzo wiedział jak. Najlepsze byłoby samobójstwo. Na podziale majątku by zaoszczędził, nianie miałby za sex. Dwie pieczenie na jednym ogniu. Gdybym tam zostałą wykończył by mnie, albo zamknął w psychiatryku. Opinia OZSS była jednoznaczna. Przemoc psychiczna i manipulacja. Ograniczono mu prawa rodzicielskie z urzędu. Widzenia z dziećmi ma przy kuratorze. Fizycznie jestem wolna. Psychicznie ciągle jeszcze leczę się. Mam uczucie przegranego życia. Szkoda mi dzieci. Był chorą miłością mojego życia

  41. ewa pisze:

    lepiej póżniej niż wcale, ale odcięłam się od toksyka i czuję obecnie swoją wartość we wszystkim, nigdy dotąd tak się nie czułam; to od Ciebie utwierdzilo mnie w przekonaniu, że zrobiłam tak jak powinnam i że święty spokój jest ważniejszy od wszystkiego;
    jednak co zrobić z manipulantem toksycznym alkoholikiem sąsiadem?

  42. Nazwa pisze:

    Takie zachowania odnoszą się nie tylko do związków, ale też do innych relacji międzyludzkich – kontaktów w pracy ( np.ktoś manipuluje innymi by osłabić ich pozycję i uczynić ich sobie bardziej uległymi), relacji rodzinnych (np. ktoś stosuje techniki manipulacji by rodzice/ dzieci/ rodzeństwo robiło dla niego/niej wszystko) czy koleżeńskich (np. ktoś manipuluje koleżanką czy przyjaciółką by mieć nad nią kontrolę i czerpać same korzyści z tej znajomości i jednocześnie obniża samoocenę tej koleżanki żeby ta nie mogła się „odbić”). Ważne faktycznie by znać te wszystkie metody i potrafić się uwolnić od takich ludzi.

  43. Baśka K. pisze:

    Dzięki za materiał, muszę przyznać, że z całej masy podobnych – ten jest warty polecenia,
    Mam też jedną uwagę, wszędzie, i tu trochę też, brakuje szablonu pomocy/ucieczki/wycofania się z takiej relacji
    świetnie, że mówimy do osób, które być może właśnie zaczęły taką relację. Ale jest też masa osób, które niestety straciły kilka-kilkanaście czy nawet dziesiąt lat życia w potrzasku. Są to związki, w których pojawiły się dzieci, przemoc, sprawy sądowe, szantaże itp.

    Co możesz poradzić osobą już od takiego życia uzależnionym i świadomym swojej sytuacji.

    Obecnie staram się z kamienną miną zakończyć taki związek, trwający z przerwami 10 lat. Niestety pojawiło się dziecko, a raczej pojawi się za kilka miesięcy. W tle gra szantaż wykierowany we mnie, skończona sprawa o przemoc domową ( zarzuty wycofałam kij wie dlaczego). ex-partner socjopata z racji chłodu z mojej strony uderzył teraz w inną partnerkę, z którą też ma dziecko (sic). O zakończonym małżeństwie nie wspomnę.

    Co robić? czego się trzymać aby nie dać się wciągnąć? tu już nie będzie telefonu w z życzeniami na urodziny, tu już pojawił się nowy człowiek.
    Wiem, że próba kontaktu się pojawi, jego obecna(?) ex (?) partnerka jest już wyćwiczona przez niego podobnie jak ja. Z historii wiem, że ich dobre relacje nie trwają dłużej niż miesiąc – dwa.

    jak się uzbroić aby nie ulec?

  44. Koeg pisze:

    Jak odejść od manipulatora gdy są dzieci i kredyty?
    Odchodząc narażam się na „zostawił mnie z dziećmi i długami”. Biorąc na siebie kredyt jest sytuacja, w której ja spłacam, ona korzysta a na to mnie nie stać.
    Nie widzę wyjścia z tej sytuacji, cokolwiek bym nie chciał zrobić zderzam się ze ścianą. Najgorszym jest to, że ona doskonale o tym wie i jeszcze bardziej to wykorzystuje w swoich manipulacjach.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *