<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Jak Poradzić Sobie z Przeszłością	</title>
	<atom:link href="https://selfmastery.pl/jak-poradzic-sobie-z-przeszloscia/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://selfmastery.pl/jak-poradzic-sobie-z-przeszloscia/</link>
	<description>Life Coaching &#124; Narzędzia do samodzielnego i zaawansowanego rozwoju osobistego</description>
	<lastBuildDate>Mon, 21 Oct 2019 03:30:15 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: Ela K.		</title>
		<link>https://selfmastery.pl/jak-poradzic-sobie-z-przeszloscia/#comment-1701</link>

		<dc:creator><![CDATA[Ela K.]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 21 Oct 2019 03:30:15 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://selfmastery.pl/?p=4594#comment-1701</guid>

					<description><![CDATA[Ja to zrobiłam, nieswiadomie, bedac malym dzieckiem zawsze mialam to w sobie, że kasowałam ze wspomnień &quot;złe rzeczy&quot;, od zawsze moja mam mi to powtarzała, gdy inni ciągle o &quot;tym złym zdarzeniu&quot; mówią ja tego po prostu nie pamiętam, od zawsze zmagałam się z nieśmiałym sposobem bycia, nie byłam pięknym dzieckiem, cicha. Wyszłam z tego kokonu, mówię o uczuciach, przytulanie to moja siła lek na każde zło i mówienie o uczuciach, łzy, śmiech. To teraz ja. I nie wspominać traumatycznych przeżyć, a starać się im przeciwdziałać, gdy się je widzi w swoim zasięgu.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ja to zrobiłam, nieswiadomie, bedac malym dzieckiem zawsze mialam to w sobie, że kasowałam ze wspomnień &#8222;złe rzeczy&#8221;, od zawsze moja mam mi to powtarzała, gdy inni ciągle o &#8222;tym złym zdarzeniu&#8221; mówią ja tego po prostu nie pamiętam, od zawsze zmagałam się z nieśmiałym sposobem bycia, nie byłam pięknym dzieckiem, cicha. Wyszłam z tego kokonu, mówię o uczuciach, przytulanie to moja siła lek na każde zło i mówienie o uczuciach, łzy, śmiech. To teraz ja. I nie wspominać traumatycznych przeżyć, a starać się im przeciwdziałać, gdy się je widzi w swoim zasięgu.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Tomasz		</title>
		<link>https://selfmastery.pl/jak-poradzic-sobie-z-przeszloscia/#comment-1241</link>

		<dc:creator><![CDATA[Tomasz]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 18 Nov 2018 12:56:15 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://selfmastery.pl/?p=4594#comment-1241</guid>

					<description><![CDATA[Cześć Magdo, regularnie oglądam Twoje filmy i bardzo je cenię. To, co pokazujesz, przykładam do swojego życia, nawet jeśli wiąże się to z przyjęciem trudnych prawd o sobie. Pomagasz mi w moim rozwoju. Niezwykle cenne jest to, że dzielisz się tym, co sprawdziłaś na własnej skórze. Ja robię podobnie - sprawdzam, co na mnie działa.
Z jakiegoś powodu nie mam zadowalających mnie efektów, jeśli przyznaję prymat mojemu umysłowi jak to jest przyjęte moim zdaniem w coachingowym paradygmacie. Może mój umysł jest niewytrenowany, za słaby. Może ta droga nie jest dla mnie wiarygodna, może traktuję ją jako samomanipulację, może istnieje jakaś poważna blokada, żebym mógł w pełni cieszyć się powodzeniem pracując swoim umysłem i kontrolować swoje myśli.
Jest jednak sposób, który pozwala mi ruszyć z miejsca. Jest to bioenergetyka Alexandra Lowena. W pełni mnie przekonuje i jest namacalna w swoim działaniu, często wręcz natychmiastowym.
Przejdę do sedna.
W skrócie Lowen mówi: Jesteśmy swoimi ciałami, nasze doświadczenia zostają zapisane w naszych ciałach. Wynika z tego, że przeszłość jest z nami w teraźniejszości, bo jest zapisana w naszych ciałach. Są to np. różne napięcia w ciele, które powstały wskutek wychowania, niezdrowych relacji z rodzicami lub traum, głównie z dzieciństwa. Trzy podstawowe części ciała mogą być rozdzielone, niepołączone, rozszczepione. Jesteśmy z takimi ciałami w teraźniejszości i możemy iść z nimi w przyszłość. Czyli przeszłość jest zawsze obecna w teraźniejszości - można oczywiście te napięcia w ciele i blokady rozbrajać - na tym polega terapia bioenergetyczna.
Nawiązałaś do tego w swoim filmie raz, ale nie rozwinęłaś tematu, mówiąc (jeśli dobrze pamiętam) o zgarbionym człowieku, którego wyśmiali koledzy, gdy był nastolatkiem. Z tą przybitą postawą ciała idzie przez dorosłe życie pokazując, że jego poczucie swojej wartości (i dodam od siebie: godności) jest słabe. W ten sposób prowokuje, wyzwala kolejne negatywne reakcje otoczenia. To jest mniej więcej to, co Lowen nazywa charakterem i losem. Lowen twierdzi, że siłą woli się tego nie zmieni, nie pokona, a tylko straci się energię na próżno. Zresztą tej energii jest skończona ilość w przypadku siły woli. Rozwiązaniem jest regres i przepracowanie doświadczeń z przeszłości. Przynajmniej ja tak odczytałem Lowena i takie mam doświadczenia wynoszone z regularnie odbywanej terapii bioenergetycznej.
Potem już nie wracasz w swoim filmie do tego wątku - zapisanego wydarzenia w postawie ciała przedstawionego człowieka. Mówisz o tym, że w teraźniejszości nie ma przeszłości, że można się od niej po prostu mentalnie odciąć. Jeśli nietrafnie Cię zrozumiałem, to, proszę, skoryguj mnie.
Takie odcięcie się od przeszłości wygląda mi na akt woli, na odcięcie się umysłu (głowy) od ciała, co według Lowena nie prowadzi do zdrowia ani tym bardziej odczuwania radości i przyjemności z życia.
Bardzo ciekawi mnie, co Ty o tym sądzisz. Może czegoś nie zrozumiałem albo zrozumiałem opacznie. Będę ogromnie wdzięczny za Twoje wyjaśnienia, Magdo.
Napisałem ten komentarz kierowany dobrymi intencjami. Nieustannie poszukuję efektywnych i mądrych sposobów rozwiązania moich problemów. Liczę na to, że inni też na tym skorzystają.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Cześć Magdo, regularnie oglądam Twoje filmy i bardzo je cenię. To, co pokazujesz, przykładam do swojego życia, nawet jeśli wiąże się to z przyjęciem trudnych prawd o sobie. Pomagasz mi w moim rozwoju. Niezwykle cenne jest to, że dzielisz się tym, co sprawdziłaś na własnej skórze. Ja robię podobnie &#8211; sprawdzam, co na mnie działa.<br />
Z jakiegoś powodu nie mam zadowalających mnie efektów, jeśli przyznaję prymat mojemu umysłowi jak to jest przyjęte moim zdaniem w coachingowym paradygmacie. Może mój umysł jest niewytrenowany, za słaby. Może ta droga nie jest dla mnie wiarygodna, może traktuję ją jako samomanipulację, może istnieje jakaś poważna blokada, żebym mógł w pełni cieszyć się powodzeniem pracując swoim umysłem i kontrolować swoje myśli.<br />
Jest jednak sposób, który pozwala mi ruszyć z miejsca. Jest to bioenergetyka Alexandra Lowena. W pełni mnie przekonuje i jest namacalna w swoim działaniu, często wręcz natychmiastowym.<br />
Przejdę do sedna.<br />
W skrócie Lowen mówi: Jesteśmy swoimi ciałami, nasze doświadczenia zostają zapisane w naszych ciałach. Wynika z tego, że przeszłość jest z nami w teraźniejszości, bo jest zapisana w naszych ciałach. Są to np. różne napięcia w ciele, które powstały wskutek wychowania, niezdrowych relacji z rodzicami lub traum, głównie z dzieciństwa. Trzy podstawowe części ciała mogą być rozdzielone, niepołączone, rozszczepione. Jesteśmy z takimi ciałami w teraźniejszości i możemy iść z nimi w przyszłość. Czyli przeszłość jest zawsze obecna w teraźniejszości &#8211; można oczywiście te napięcia w ciele i blokady rozbrajać &#8211; na tym polega terapia bioenergetyczna.<br />
Nawiązałaś do tego w swoim filmie raz, ale nie rozwinęłaś tematu, mówiąc (jeśli dobrze pamiętam) o zgarbionym człowieku, którego wyśmiali koledzy, gdy był nastolatkiem. Z tą przybitą postawą ciała idzie przez dorosłe życie pokazując, że jego poczucie swojej wartości (i dodam od siebie: godności) jest słabe. W ten sposób prowokuje, wyzwala kolejne negatywne reakcje otoczenia. To jest mniej więcej to, co Lowen nazywa charakterem i losem. Lowen twierdzi, że siłą woli się tego nie zmieni, nie pokona, a tylko straci się energię na próżno. Zresztą tej energii jest skończona ilość w przypadku siły woli. Rozwiązaniem jest regres i przepracowanie doświadczeń z przeszłości. Przynajmniej ja tak odczytałem Lowena i takie mam doświadczenia wynoszone z regularnie odbywanej terapii bioenergetycznej.<br />
Potem już nie wracasz w swoim filmie do tego wątku &#8211; zapisanego wydarzenia w postawie ciała przedstawionego człowieka. Mówisz o tym, że w teraźniejszości nie ma przeszłości, że można się od niej po prostu mentalnie odciąć. Jeśli nietrafnie Cię zrozumiałem, to, proszę, skoryguj mnie.<br />
Takie odcięcie się od przeszłości wygląda mi na akt woli, na odcięcie się umysłu (głowy) od ciała, co według Lowena nie prowadzi do zdrowia ani tym bardziej odczuwania radości i przyjemności z życia.<br />
Bardzo ciekawi mnie, co Ty o tym sądzisz. Może czegoś nie zrozumiałem albo zrozumiałem opacznie. Będę ogromnie wdzięczny za Twoje wyjaśnienia, Magdo.<br />
Napisałem ten komentarz kierowany dobrymi intencjami. Nieustannie poszukuję efektywnych i mądrych sposobów rozwiązania moich problemów. Liczę na to, że inni też na tym skorzystają.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Tomasz Kucharski		</title>
		<link>https://selfmastery.pl/jak-poradzic-sobie-z-przeszloscia/#comment-1240</link>

		<dc:creator><![CDATA[Tomasz Kucharski]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 15 Nov 2018 20:49:55 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://selfmastery.pl/?p=4594#comment-1240</guid>

					<description><![CDATA[Dziękuje za to video , bardzo potrzebowałem takiego wytłumaczenia problemu ,demony przeszłości niszczą moją przyszłość]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dziękuje za to video , bardzo potrzebowałem takiego wytłumaczenia problemu ,demony przeszłości niszczą moją przyszłość</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Marzanna (Maya)		</title>
		<link>https://selfmastery.pl/jak-poradzic-sobie-z-przeszloscia/#comment-1238</link>

		<dc:creator><![CDATA[Marzanna (Maya)]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 13 Nov 2018 17:03:56 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://selfmastery.pl/?p=4594#comment-1238</guid>

					<description><![CDATA[Dziękuję za pomoc.....w końcu do mnie dotarło i sama nie wiem czy powodem mojej męki było ,że lubiłam się użalać, obwiniać kogoś czy może stwarzać dramat ...
Sama zdrada jest czymś obrzydliwym , a jeśli szczerze kochamy daną osobę to grunt pod nogami się zawala....
Zatraciłam się w uczuciu do niej jak głupia...byłam jak zahipnotyzowana co w sumie się zgadza bo narcystyczne osobowości to manipulanci....szkoda gadać i wstyd bo niebawem będę mieć 50 tkę na karku.
Cała sytuacja zaprowadziła mnie aż do Kanady gdzie za parę dni rozpoczynam naukę w drugim już Collegu...(piękna sprawa ) problem było powracanie do faktu zdrady,braku szacunku, zawiedzionych marzeń,uczucia odrzucenia....no i oczywiście ciągłego wypominania...bo wciąż mamy z sobą kontakt...(może teraz jestem taka wartościową i kochana bo Kanada określa moją wartość?...Lol)
Szkoda ,że nie spotkałam Magdy parę lat wcześniej, wiele czasu zmarnowałam na pielęgnowanie w sobie bólu z powodu czyjejś flirciarskiej natury...
Słowo Dziękuję za ten wykład nie odda wszystkiego co teraz czuję..... nawet jak się rozpłaczę to też za mało....
Magda....to było cesarskie cięcie, urodziłam się na nowo....
Wspaniale ,że Jesteś ..
Pozdrawiam serdecznie ,
Maya]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dziękuję za pomoc&#8230;..w końcu do mnie dotarło i sama nie wiem czy powodem mojej męki było ,że lubiłam się użalać, obwiniać kogoś czy może stwarzać dramat &#8230;<br />
Sama zdrada jest czymś obrzydliwym , a jeśli szczerze kochamy daną osobę to grunt pod nogami się zawala&#8230;.<br />
Zatraciłam się w uczuciu do niej jak głupia&#8230;byłam jak zahipnotyzowana co w sumie się zgadza bo narcystyczne osobowości to manipulanci&#8230;.szkoda gadać i wstyd bo niebawem będę mieć 50 tkę na karku.<br />
Cała sytuacja zaprowadziła mnie aż do Kanady gdzie za parę dni rozpoczynam naukę w drugim już Collegu&#8230;(piękna sprawa ) problem było powracanie do faktu zdrady,braku szacunku, zawiedzionych marzeń,uczucia odrzucenia&#8230;.no i oczywiście ciągłego wypominania&#8230;bo wciąż mamy z sobą kontakt&#8230;(może teraz jestem taka wartościową i kochana bo Kanada określa moją wartość?&#8230;Lol)<br />
Szkoda ,że nie spotkałam Magdy parę lat wcześniej, wiele czasu zmarnowałam na pielęgnowanie w sobie bólu z powodu czyjejś flirciarskiej natury&#8230;<br />
Słowo Dziękuję za ten wykład nie odda wszystkiego co teraz czuję&#8230;.. nawet jak się rozpłaczę to też za mało&#8230;.<br />
Magda&#8230;.to było cesarskie cięcie, urodziłam się na nowo&#8230;.<br />
Wspaniale ,że Jesteś ..<br />
Pozdrawiam serdecznie ,<br />
Maya</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Maria		</title>
		<link>https://selfmastery.pl/jak-poradzic-sobie-z-przeszloscia/#comment-1237</link>

		<dc:creator><![CDATA[Maria]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 12 Nov 2018 23:02:36 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://selfmastery.pl/?p=4594#comment-1237</guid>

					<description><![CDATA[Trafilam na hipnoterapeute, ktory twierdzi, ze tylko on (lub ktos jemu podobny) potrafi dotrzec do naszych zawieszen emocjonalnych i skutecznie podczas kilku sesji pomoc nam z nich wyjsc Pani mówi o trenerze, wiec moje pytanie brzmi, jakiej specjalnosci mialaby byc ta osoba i jak dlugo nad tym sie pracuje?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Trafilam na hipnoterapeute, ktory twierdzi, ze tylko on (lub ktos jemu podobny) potrafi dotrzec do naszych zawieszen emocjonalnych i skutecznie podczas kilku sesji pomoc nam z nich wyjsc Pani mówi o trenerze, wiec moje pytanie brzmi, jakiej specjalnosci mialaby byc ta osoba i jak dlugo nad tym sie pracuje?</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
