Wewnętrzna Gra vs. Zewnętrzna Gra

Dwie gry

Jeżeli zapytasz przypadkową osobę o to co chciałaby w swoim życiu zmienić albo co jest źródłem problemów w jej życiu to pewnie usłyszysz, że chodzi o to, że ma za mało pieniędzy, nudną pracę, biznes nie idzie za dobrze, szef się czepia, partner nie słucha – generalnie wymieni okoliczności zewnętrzne. Wymieni wszystko poza sobą, bo te wszystkie problemy wydają się istnieć niezależnie od nas, gdzieś na zewnątrz i przez to też na zewnątrz zwykle szukamy rozwiązania tych problemów, ale to jest iluzja. Prawie każdy chce mieć więcej pieniędzy, lepszy związek, lepszą pracę, biznes, chce się rozwijać, ale…Ale z jakiegoś powodu tego nie ma. Pewnie wydaje Ci się, że chodzi właśnie o przeszkody zewnętrzne, że to one najbardziej utrudniają, one powodują, że nie masz pieniędzy, Twój związek jest do niczego, a praca to piekło z powodu marnego szefa. Te przeszkody zewnętrzne wydają się najważniejsze, bo codziennie się z nimi borykasz, widzisz je i myślisz sobie, że to nie ma nic z Tobą wspólnego i jeżeli tylko pousuwasz te przeszkody – zdobędziesz więcej pieniędzy, zmienisz partnera i pracę a przez to szefa to już wszystko będzie w porządku. Ale prawda jest taka, że zwykle nie będzie i ma to związek z Tobą. Co by było gdybym powiedziała Ci, że to Ty sam w dużym stopniu tworzysz te problemy, że jesteś bardziej częścią problemu niż rozwiązaniem? Pewnie nie chcesz tego słyszeć, ale większość Twoich problemów w życiu, porażek, sukcesów i większość rozwiązań w życiu to nie są kwestie związane z tym, co jest na zewnątrz tylko z  tym, co jest wewnątrz. Z Twoim mentalnym nastawieniem, Twoim sposobem myślenia, podejściem do spraw, przekonaniami. Pewnie teraz budzi się w Tobie mały bunt – jak to? Moje problem z pieniędzmi to nagle moja wina, ja je powoduje? Przecież ja się staram sobie z nimi poradzić, chcę zarabiać więcej. Moje problemy w relacji z partnerem, który jest nieprzyjemny, niemiły, źle mnie traktuje to moja wina? Przecież to on stwarza te nieprzyjemne sytuacje. Moje problemy z alkoholem, papierosami, jedzeniem, nic nie robieniem, brakiem pracy, brakiem ruchu, prokrastynacją to też moja wina? Przecież się staram. To wszystko ma bardzo silny związek z Tobą. Ale jeżeli czujesz sprzeciw wobec tego, co mówię, uruchamia się w Tobie mechanizm obronny, który powoduje, że nie dostrzegasz tego, że wszystkie te rzeczy mają związek z tym jak funkcjonujesz na poziomie wewnętrznym to tylko sobie utrudniasz. I to nie jest kwestia winy. To jest kwestia tego, że ciężko nam przyznać się do czegoś takiego przed sobą, ale tak długo jak będziesz się bronił i upierał przy tym, że te rzeczy nie mają z Tobą nic wspólnego tak długo nic się nie zmieni na stałe, bo prawdziwe zmiany zaczynają się na poziomie wewnętrznym.

Mało kto myśli o tym, że żyjemy w dwóch światach równocześnie – prowadzimy dwie gry – wewnętrzną i zewnętrzną. Bez względu na to czy wychowujesz dzieci, jesteś szefem korporacji, grasz w tenisa, pracujesz nad jakimś projektem, chcesz schudnąć, stworzyć dobry związek, chcesz pracować nad swoją karierą zawodową, rozwijasz własny biznes – grasz w dwie gry. Jedna toczy się wewnątrz Ciebie, wymaga radzenia sobie z tym, co się dzieje wewnątrz, pokonywania przeszkód wewnętrznych; druga gra toczy się na zewnątrz i wymaga pokonywania przeszkód zewnętrznych i odpowiedniego działania. Od dawna toczy się spór o to co jest ważniejsze – wewnętrzna gra czyli mentalne nastawienie czy warunki zewnętrzne, działania i zewnętrzne techniki, sposoby na rozwiązywanie problemów. Większość ludzi myśli, że to drugie. Ja myślę, że 90% Twoich osiągnięć ma swoje źródło w tym, co dzieje się w umyśle i większość problemów, które postrzegasz jako zewnętrzne ma rozwiązanie i przyczynę na poziomie wewnętrznym chociaż tego nie widzisz i ciężko się do tego przyznać. Nasze działania czyli zewnętrzna gra jest napędzana przez to co dzieje się wewnątrz, dlatego mądrze jest poświęcić trochę czasu na przyjrzenie się temu jak działa relacja pomiędzy tym, co wewnątrz i na zewnątrz.

A relacja wygląda tak – żeby wygrać zewnętrzną grę musisz najpierw opanować wewnętrzną grę. Większość sukcesów w jakiejkolwiek dziedzinie i w dłuższej perspektywie czasu to efekt wypracowania odpowiedniego nastawienia, mentalnych procesów, efekt odpowiedniego przygotowania, podejścia. To ma większe znaczenie niż zastosowane techniki i sposoby. Techniki i sposoby są drugorzędne, one wspierają sukces, ale nawet możliwość ich zastosowania wyrasta z mentalnych procesów – gdyby nie dyscyplina do stosowania tych technik i sposobów – byłyby nieskuteczne, gdyby nie panowanie nad emocjami to samo. Mimo to szukamy ciągle na zewnątrz magicznych technik i magicznych sposobów. Kładziemy nacisk na zewnętrzne zmiany i próbujemy rozwiązać problemy tylko na zewnątrz, bo wydaje nam się, że na zewnątrz one mają swoje źródło a skoro tak to tutaj też powinny być rozwiązywane. Ale to jest błędne przekonanie. Jeżeli masz kłopot z dietą to nie jest problem tego, że za każdym rogiem jest fast food tylko tego, co dzieje się w środku.  Nikt Ci na siłę do ust tego jedzenia nie wpycha. To czy zjesz fast food czy nie zależy od Twojej umiejętności radzenia sobie z sobą samym a nie od tego ile jest fast foodów przy Twojej ulicy. Jeżeli chcesz skutecznie coś zmienić w swoim życiu to zmiana będzie musiała nastąpić na poziomie wewnętrznym. Dlatego, że Twoje życie wewnętrzne – Twoje myśli, uczucia, przekonania dosłownie stwarzają Twój świat zewnętrzny. Czyli jeżeli chcesz zmienić okoliczności zewnętrzne musisz najpierw wpłynąć na ich przyczyny a żeby to było możliwe potrzebujesz zwrócić swoją uwagę do wewnątrz i nad tym popracować.

Czym jest wewnętrzna gra a czym zewnętrzna gra

Wewnętrzna gra to to, co się dzieje w Tobie, w Twojej głowie. Na wewnętrzną grę składają się Twoje emocje, Twoje mentalne nastawienie, sposób myślenia,  zwracania się do samego siebie, Twoje przekonania. Tutaj gra toczy się na styku Twojego świadomego i podświadomego umysłu a jej wynik przekłada się na działania zewnętrzne. Dobrym przykładem na znaczenie wewnętrznej gry czyli tego, co dzieje się w Tobie w Twojej głowie i tego jak sobie w związku z tym radzisz na zewnątrz jest np. szkolenie żołnierza albo sportowca. Wkłada się przecież ogromny wysiłek w odpowiednie wyszkolenie, w wypracowanie mentalnego nastawienia tak samo u żołnierza jak i u sportowca. Takie przygotowanie jest podstawą dobrego rezultatu, bo pozwala używać technik, wypracowanych sposobów. Praca na poziomie wewnętrznym umożliwia żołnierzowi i sportowcowi podejmowanie dobrych decyzji w trudnych warunkach, regularny ciężki trening, analizowanie sytuacji, działanie pod presją i wykonywanie zadań mimo tego, co dzieje się na zewnątrz. Oczywiście to też ma swój aspekt zewnętrzny, bo przecież i żołnierz i sportowiec ćwiczą w rzeczywistości. Ćwiczą na zewnątrz, ale ich działanie w większości napędza to, co dzieje się w środku – wewnętrzna gra, bo od niej będzie zależała jakość działań. Bez względu na okoliczności zewnętrzne, bez względu na przeciwnika najpierw muszą opanować siebie żeby skutecznie działać na zewnątrz. Dokładnie to samo dotyczy Ciebie – radzenia sobie z problemami w Twoim własnym życiu, dążenia długofalowo do czegoś – to też kwestia tego, co dzieje się w środku.

Zewnętrzna gra to to, co robisz, jak sobie radzisz na zewnątrz, jak działasz, jak się zachowujesz, jaka jest sytuacja. Jeżeli jesteś żołnierzem to to Twoje realne działanie np. na polu walki, też Twój trening, Twoja praktyka na poziomie fizycznym. Jeżeli jesteś sportowcem to Twoje codzienne treningi, występy na zawodach – Twój skok w dal, bieg, Twoje uderzenie rakietą w piłkę. Można powiedzieć, że to jest widzialna część przedstawienia, to co robisz, to coś na zewnątrz co można zobaczyć i zmierzyć w czym znajduje odbicie Twoja wewnętrzna gra czyli to co dzieje się za kulisami. Zewnętrzna gra to Twój poziom sprawności, umiejętności, technika, warsztat. Nawiasem mówiąc żeby zbudować te podstawy i żeby one były na odpowiednim poziomie też najpierw potrzebujesz ułożyć to co dzieje się wewnątrz, bo potrzebujesz przecież regularnie ćwiczyć, wstawać codziennie rano czy wybierać zdrowy posiłek zamiast batona i wychodzić na bieżnię kiedy pada. Czyli to jest tak naprawdę taniec obu, ale w tym tańcu mimo wszystko prowadzi wewnętrzna gra. Jakie przełożenie na Twoje codzienne życie ma to co dzieje się w środku? Jakie ma znaczenie wewnętrzna gra w obszarach życia?

Wewnętrzna gra w Twoim życiu

Chcę opowiedzieć o wewnętrznej grze w odniesieniu do kilku ważnych obszarów w życiu w których ludzie często zmagają się z problemami. To, co powiem na pewno nie będzie wyczerpywało tematu, ale z grubsza pozwoli się zorientować jak to działa i przenieść to samodzielnie na inne obszary. Dzisiaj chodzi mi o wewnętrzną grę w Twojej relacji z pieniędzmi, wewnętrzną grę w relacjach intymnych, w pracy zawodowej czy biznesie i w rozwoju osobistym. Czemu akurat te obszary? Bo często są w nich problemy i już na pierwszy rzut oka widać, że wszystkie te obszary są związane ze sprawami, które wymagają dużo zaangażowania i pracy na przestrzeni wielu, wielu lat. I właśnie w takich obszarach kluczowe znaczenie będzie miała wewnętrzna gra. Ona zdecyduje o Twoich rezultatach, o tym czy będziesz działał czy zrezygnujesz i o tym jaki będzie efekt.

Pieniądze

Zacznę od pieniędzy, bo to jest gorący temat. Każdy chce mieć więcej pieniędzy i każdy myśli, że gdyby je miał to jego problemy byłyby rozwiązane. Ale jakoś umyka nam proste pytanie – czemu dzisiaj nie masz pieniędzy? Co dzisiaj przeszkadza Ci w tym żeby je zarabiać? Jeżeli masz zwyczaj wydawania więcej niż zarabiasz, jeżeli myślisz, że zarabianie pieniędzy jest strasznie trudne, jeżeli myślisz, że nie zasługujesz na to żeby ktoś płacił za to co robisz dużo, jeżeli myślisz, że nigdy nie będzie Cię stać na fajny, nowy samochód czy nowe mieszkanie to wiedz, że tak właśnie będzie i wiedz, że Ty sam sobie to robisz. Masz podejście do pieniędzy, które właściwie gwarantuje to, że nie będziesz ich miał. Twoje przekonania będę wpływały na Twój stosunek do pieniędzy i tutaj większa ilość pieniędzy albo możliwość zarobienia więcej nie będą miały znaczenia. Dlaczego? Dlatego, że jeżeli wydajesz pieniądze kompulsywnie, kupujesz emocjonalnie i wydajesz więcej niż zarabiasz, to choćbyś zarabiał miliony to zawsze Ci będzie brakowało. To Twoja wewnętrzna gra musi się zmienić żeby zmieniło się coś na poziomie zewnętrznym. Jeżeli masz przekonanie, że nie zasługujesz na jakąś kwotę pieniędzy to będziesz nisko cenił swoje usługi czy produkty i nie będziesz miał pieniędzy. Za to będziesz miał poczucie, że dajesz się wykorzystywać i pewnie typowo zaczniesz szukać winnych na zewnątrz i rozwiązania na zewnątrz w postaci większej kasy. Jeżeli tak jest to potrzebujesz zwrócić uwagę na swoje przekonania co do pieniędzy, zwrócić uwagę na to jak Twoi rodzice podchodzili do pieniędzy, bo to ukształtowało Twój dzisiejszy stosunek do pieniędzy w dużym stopniu i tu będzie rozwiązanie. Jeżeli w Twoim domu zawsze brakowało pieniędzy to możesz albo przesadnie oszczędzać albo wydawać na lewo i prawo żeby zrekompensować sobie tamten brak. Wszystko jest w Twojej głowie i nie ma związku z tym ile masz pieniędzy. Czy masz ich dużo czy mało ten schemat, który masz będzie sobie działał w Twoim życiu. Może Twoi rodzice uważali, że pieniądze to coś złego i źli ludzie mają dużo pieniędzy i teraz masz problem z tym żeby zarabiać więcej, bo jak będziesz zarabiał więcej to będziesz zły. Albo masz przekonanie, że trzeba być ubogim i żyć skromnie to też będzie powodowało problemy z pieniędzmi. Trzeba bardzo uważnie przyjrzeć się temu, co myślisz na temat pieniędzy. I uważać na to jakie limity sobie wyznaczasz. Jeżeli ustawisz się na zarabianie np. 10  000 zł miesięcznie, będziesz tyle zarabiał jakiś czas i nagle zapragniesz zarabiać więcej to najpierw będzie wymagało ustawienia w głowie, bo homeostaza działa w wielu obszarach Twojego życia. Jaki ustawisz limit w głowie to taki będzie limit w rzeczywistości. Warto też przyjrzeć się temu z jakimi emocjami wiążą się dla Ciebie pieniądze, bo te emocje będą wpływały na to co robisz z pieniędzmi i ile ich masz. Pieniądze często są źródłem strachu. Pieniądze są czasem postrzegane jak sposób na szczęście i spełnienie. Niektórzy wydają bez opamiętania i nie mogą nad tym zapanować. Ludzie biorą kredyty na lichwiarski procent których nie mogą potem spłacić. Robią rzeczy i angażują się w rzeczy, które prowadzą do katastrofy, jakieś oszustwa, korupcja itp. To wszystko ma związek z naszymi emocjami i podejściem do pieniędzy, znów – wewnętrzna gra. W ogóle bardzo dużo strachu, nadziei i dużo problemów wiąże się z pieniędzmi. Większość z nich stwarzamy sobie sami podejściem do pieniędzy i sposobem myślenia o nich.  Prawda o pieniądzach jest taka, że one ani nie rozwiążą Twoich wszystkich problemów ani nie sprawią, że będziesz szczęśliwy i spełniony. Ale są ważną częścią życia i żeby je mieć potrzebujesz opanować wewnętrzną grę zarabiania i zarządzania pieniędzmi. Potrzebujesz pozbyć się blokad związanych z pieniędzmi. Zmienić przekonania, które nie służą zarabianiu pieniędzy i posiadaniu pieniędzy. Potrzebujesz pozbyć się myślenia o pieniądzach w kategoriach emocjonalnych – albo wydając je pod wpływem emocji albo ściskając każdy grosz dla utrzymania pozorów bezpieczeństwa. Trzeba trochę odczarować te pieniądze. Przyjrzeć się temu jaką relację z pieniędzmi mieli Twoi rodzice. Zrozumieć jakie lęki, nadzieje i przekonania wiążą się dla Ciebie z pieniędzmi i popracować nad tym na poziomie wewnętrznym. Bo bez względu na to ile zarabiasz, rozwiązaniem nie będzie więcej pieniędzy tylko Twój stosunek do nich. A to łączy się ze zrozumieniem tego ja działają pieniądze. Z nauką. Z wzięciem odpowiedzialności za swoją sytuację i decyzją, że będziesz pracował nad tym obszarem, że nauczysz się jak funkcjonują pieniądze. Trzeba temu poświecić jakiś czas i to zajmie trochę, ale praca nad Twoją wewnętrzną grą będzie wpływać na poprawę Twojej sytuacji zewnętrznej. Kolejny obszar w którym bardzo ważna jest Twoja wewnętrzna gra to relacje. Jak się ma wewnętrzna gra do Twoich relacji?

Relacje

Dość podobnie do tego jak się ma do pieniędzy. Jeżeli masz wyniesiony z domu schemat relacji, który jest niezbyt zdrowym schematem, to powodem rozpadu Twoich wszystkich relacji nie będzie to, że z każdym Twoim partnerem jest coś nie tak tylko właśnie ten schemat. I rozwiązaniem nie będzie znalezienie kolejnego partnera, bo ten schemat ciągle będzie działał. Znów – potrzebujesz zwrócić się do środka w stronę swoich przekonań, oczekiwań, podejścia i pozycji z jakiej wchodzisz w relację. Jeżeli Twoje oczekiwania są takie, że związek da Ci szczęście i uwolni Cię od nieszczęścia to prędzej czy później się zawiedziesz. Jeżeli masz schemat wchodzenia w związki, które Cię niszczą to rozwiązaniem będzie przyjrzenie się sobie, co nie znaczy, że druga osoba zawsze jest w porządku, nie to chcę powiedzieć. Ale to znaczy, że z jakiegoś powodu zgadzasz się na to, co dostajesz, na to jak  jest i to już jest Twoja wewnętrzna sprawa. Prawda o relacjach jest taka, że wcale nie wybieramy osób, które są dla nas dobre i odpowiednie, tylko takie, które nam coś przypominają. Pozwalają nam przeżyć na nowo podobne emocje, które już znamy. Właśnie dlatego niektórzy ludzie wchodzą w jeden dysfunkcjonalny związek po drugim. I tutaj też rozwiązanie jest na poziomie wewnętrznym. Na poziomie przekonań, emocji, schematów wyniesionych z domu. I tak samo jak w przypadku pieniędzy, relacje to bardzo ważna część życia, której potrzebujemy się nauczyć dla własnego dobra, po to żeby wyjść poza własne schematy. To będzie wymagało pracy. Dobre związki rzadko przychodzą naturalnie, chyba, że ktoś ma dobry schemat wyniesiony z domu albo go wypracował. Przeważnie to co wydaje nam się naturalne i to co serwuje nam kultura prowadzi do rozpadu związków. Czyli właśnie oczekiwanie, że on czy ona mnie uszczęśliwi, że jak będę z kimś to poczuję się wreszcie pełnowartościowa czy pełnowartościowy a nie jakiś wybrakowany – to nie działa dobrze. Związki są wspaniałe jeżeli wiążą się dwie osoby, które już przepracowały sobie swoje schematy, są w miarę zadowolone z życia, mają poczucie, że są ok i nie potrzebują dopełnienia, ratunku ani uwieszenia się na kimś. Potrzebują za to po prostu podzielić się tym, co dobre i razem tworzyć coś jeszcze lepszego i wspierać się w rozwoju. Większość związków niestety tak nie wygląda. Tego trzeba się nauczyć. Tak jak w przypadku pieniędzy trzeba przyjrzeć się modelowi relacji wyniesionemu z domu, przekonaniom, które masz na temat relacji. Trzeba się o relacjach uczyć i samemu się rozwijać żeby mieć szansę na spotkanie kogoś podobnego, zaangażowanego w dawanie, bo po to się wchodzi w relację. Jeżeli wchodzisz w relację tylko po to żeby spełnić swoje potrzeby to będzie katastrofa. To wymaga pracy, przede wszystkim nad sobą nie nad zmienianiem drugiej osoby tylko nad sobą. Kolejny ważny obszar w którym wewnętrzna gra będzie kluczem do sukcesu jest obszar Twojej pracy, kariery zawodowej czy biznesu w zależności od tego na czym Ci zależy.

Praca / rozwój

Tutaj najlepiej zainwestować swój czas i energię w szukanie obszaru, w którym ujawnia się Twoja pasja i zamienić go na pracę. Ja wiem, że to brzmi sztampowo, ale nie ma lepszego sposobu na pracę niż zarabianie na tym, co się lubi. W tym nie pomoże Ci nikt. Musisz to zrobić sam. Ale żeby nie poddać się, żeby nie osiąść w miejscu w którym jest Ci niby wygodnie i w miarę bezpiecznie i kontynuować szukanie a potem rozwijać ten obszar, który jest dla Ciebie ważny trzeba masy cierpliwości, wytrwałości, czasu, umiejętności spojrzenia z szerokiej perspektywy, budowania niezbędnych umiejętności, doświadczenia, uważności czyli wymaga to opanowania wewnętrznej gry. Niezależnie od tego czy chcesz zostać inżynierem, lekarzem, malarzem, biznesmenem czy pisarzem wszystko to będzie Ci potrzebne. Tak samo jak radzenie sobie z prokrastynacją, lenistwem, niepewnością, stresem, chęcią przyspieszenia procesu na siłę, budowaniem samodzielności, niezależności, radzeniem sobie z samotnością i z codziennymi wyzwaniami w których łatwo ugrzęznąć. To wszystko kwestia wewnętrzna i nie ma nic wspólnego z tym, co dzieje się na zewnątrz. Łatwo się dać rozproszyć, wciągnąć w wir codzienności, zgubić skupienie, zaangażowanie, chęć do pracy, nauki, łatwo poddać się rezygnacji, stracić nadzieję i sięgnąć po pozornie najprostsze rozwiązanie. Ale to zdolność do pozostania na ścieżce będzie kluczowa dla Twojego sukcesu, nawet jeżeli póki co Twoja ścieżka to poszukiwanie ścieżki. Nie poddawanie się mimo, że nie idzie tak szybko i sprawnie jak oczekujesz. Nie poddawanie się wygórowanym często nierealistycznym oczekiwaniom co do własnych postępów i czasu w jakim one będę następowały. Opanowanie tego wszystkiego będzie wymagało opanowania wewnętrznej gry, wzięcia odpowiedzialności za swoje życie i przyznania się, że sam dla siebie jesteś największą przeszkodą. Ale przyznania się do tego nie po to żeby się załamać tylko po to żeby zacząć nad tym pracować. Nie zamieniaj się w ofiarę, która zrzuca całą odpowiedzialność na złą politykę, ekonomię, na złego szefa, partnera, trudny rynek pracy, na to że wszystko Cię rozprasza i działa przeciwko Tobie.  Przede wszystkim sam przestań działać przeciwko sobie.

Dobra relacja pomiędzy świadomością i podświadomością

Żeby móc zaangażować się w cokolwiek długoterminowo w pracę nad tymi obszarami żeby Twoje pieniądze, relacje, praca, biznes działały dobrze potrzebujesz zająć się pracą nad sobą. I ta praca też wymaga opanowania wewnętrznej gry. Inaczej nie będziesz w stanie nad niczym pracować, inwestować w to co jest dla Ciebie ważne ani niczego uczyć się przez długi czas. A warto to robić nawet jeżeli to ma zająć lata i mówię to też ze swojej perspektywy. Twój rozwój to właśnie praca nad Twoją wewnętrzną grą. Te wszystkie filmiki do tego się sprowadzają przecież. Chcesz coś zmienić, poprawić. Tutaj się jest dla procesu zmiany, bo na  poziomie wewnętrznym zachodzą prawdziwe zmiany, które przekładają się na to co jest na zewnątrz przy odpowiednim zaangażowaniu i chęci.

Poprawa każdego z obszarów o których mówiłam i wielu innych w Twoim życiu będzie wymagała opanowania wewnętrznej gry – umiejętności radzenia sobie z przekonaniami, emocjami, impulsami i myślami. Żeby to było możliwe potrzebujesz zdecydować nad którym obszarem będziesz pracował, naprawdę zaangażować się w to, pracować nad swoimi przekonaniami, identyfikować je, zmieniać je, uczyć się na poziomie teoretycznym i praktycznym, odpowiednio podchodzić do błędów i świętować swoje sukcesy. Wszystko po to żeby zbudować dobrą relację pomiędzy Twoją świadomością i podświadomością, bo to będzie klucz do Twojego sukcesu. Zwróć się do wewnątrz. Przestań mnożyć problemy na zewnątrz i szukać bez końca rozwiązań na zewnątrz, zamiast tego przyjrzyj się sobie. To jest tak naprawdę jeden wielki proces uczenia się, który będzie trwał bardzo długo. Ale to jest jedyna droga do zmian na stałe bez wiecznego krytykowania się i narzekania na to co jest na zewnątrz przy jednoczesnym ignorowaniu tego, że to co na zewnątrz jest dokładnym odbiciem tego, co w środku.

MAGDA ADAMCZYK

10 Komentarze

  1. Kasia pisze:

    Dziekuje bardzo,,tego właśnie potrzebowałam

  2. Działanie pisze:

    Dziękuję Pani Magdo za kolejny świetny materiał. To się czasami po prostu czuje że tak właśnie jest. Coraz bardzi to rozumiem i coraz bardziej dociera do mnie świadomość i podświadomość.

  3. Kasia KA pisze:

    Bardzo dziękuję za pracę jaką Pani wykonuje. To bardzo inspirujące, myślę, że dla wielu ludzi.

  4. Elżbieta pisze:

    Bardzo dziękuje Madziu,każdy następny filmik jest coraz bardziej ciekawy,słucham ich bez wytchnienia
    po kilka razy.JESTEŚ WIELKA…

    Pozdrawiam serdecznie
    Ela.

  5. Sebastian pisze:

    Super sprawa,jest Pani najlepsza w Polsce

  6. Halyna pisze:

    Bardzo dziękuję za temat. Z powodzeniem, Halina.

  7. Aga pisze:

    Pani Magdo oglądam Panią dopiero od niedawna. Zaczęłam w bardzo trudnym dla mnie okresie, czasie. Oglądam, podziwiam i dziękuje, chociaż przeraża mnie fakt ile jeszcze pracy przede mną. Pozdrawiam Aga

  8. Mila pisze:

    Magda, swietny wpis wlasnie tego potrzebowalam. Slucham prawie codziennie od ukazania sie i zaczynam zdawac sprawe z tego wszystkiego co jeszcze „siedzi” w mojej podwiadomosci, mimo ze myslalm iz mase „spraw/schematow” udalo mi sie przepracowac. Jestem teraz dalego od mojego codziennego srodowiska z powodow zawodowych i widze jak bardzo negatywne myslenie w nim pokutuje oraz ze zdecydowanie latwiej wprowadzac zmiany we sobie kiedy nie jest sie codziennie krytykowanym lub codziennie nie wysluchuje sie jaki swiat jest okropny. Dalej slucham zeby wprowadzic zmiany na stale. Pozdrawiam Mila

  9. Ilona pisze:

    Bardzo mi się podobają Twoje nagrania a zwłaszcza ich treść. Cieszę się, że na Ciebie trafiłam w necie i mogłabym słuchać Cię bez końca. To co mówisz, bardzo mnie karmi, porządkuje mi dotychczasową wiedzę na temat rozwoju i wyjaśnia to, co dotąd nie było jeszcze wyjaśnione. Powodzenia! Dziękuję Ci.

  10. Danka pisze:

    Bardzo mi pomogłaś. Dziękuję.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *